Kąkol

Proszę poznać, to kąkol (Agrostemma githago). Kwiecie śliczne, subtelne i o przyjemnie włochatych łodygach tudzież listkach, acz jednocześnie zasłużenie złej sławie. Jezus przywołuje go w przypowieści podanej przez Mateusza (zob. Mt 13,24nn). Od razu ostrzegę, że w najnowszych tłumaczeniach nie znajdziecie kąkolu a słowo „chwast”. Użyty w oryginale grecki rzeczownik zizania rzeczywiście ma takie podstawowe znaczenie, […]

Plony redagowania

Ostatnio redagowałam refleksje liturgiczne o. Szymona Hiżyckiego i było to dla mnie źródło wielu przemyśleń, ku zdziwieniu mojej wrodzonej złośliwości – nawet pozytywnych. Między innymi zaczęłam zastanawiać się, czego może mnie nauczyć obraz kiełkowania ziarna. Wychowałam się na wsi, więc ziarno wszelkiego rodzaju, w tym kiełkujące, było wszędzie. Może dlatego nigdy nie wnikałam głębiej w […]

Jeleń

Idąc na szlaku w górach, lubię czasem stanąć, żeby świadomie usłyszeć głęboki burdon lasu. Każde drzewo ma swoją barwę głosu, melodię i tonację. Ta ostatnia zwykle się podnosi, kiedy do lasu wpada halny; jakby drzewa wpadały w histerię. Ten burdon towarzyszy nieustannie wędrówce, ale słyszę go tylko wtedy, kiedy się zatrzymam. Więc się zatrzymuję. Zwykle […]

Eros i agape – dopowiedzenie

Poprzedni post został skomentowany na fejsie następującym memem: Poczułam się wywołana do tablicy i uzupełnienia poprzedniego posta o kilka istotnych uwag. 1. Eros nie jest zły. Więcej – jest dobry i bardzo podobny pod wieloma względami do agape (pisałam o tym TUTAJ). Przez to, jak rewelacyjnie to napisał i opisał C. S. Lewis („Czetry miłości” […]

Eros czy agape – tekst na marginesie

Dyskusję na serwerze (w przypadku internetowego pisma wszak trudno mówić o łamach) „Dywizu” na temat kaznodziejstwa o. Adama Szustaka śledzę z ciekawością od pierwszego tekstu. Sprawiła ona, że cytat, który miałam nadzieję,  że zatonie w otchłani mojej niepamięci, zaczął do mnie wracać i dopominać się o przemyślenie. Chodzi mi o te soczyste słówka, podawane przeze […]