[Gwala] Nieco [nostalgicznie] o rycie

zdj. za https://www.facebook.com/rytdominikanski/ Kiedy br. Gwala był jeszcze Walentym i przyszedł do klasztoru dominikańskiego w Tarnopolu na kościelnego, odprawiano tam msze w dwóch rytach: świeckim (czyt. rzymskim, a więc diecezjalnym) i dominikańskim. Dowodem na to są inwentarze klasztorne, w których znajduję zarówno Mszały OP, jak i Mszały Rzymskie – te ostatnie najczęściej w pojedynczych egzemplarzach. […]

[Gwala] Brat Zero Waste

Za mną kolejne wywiady z dominikanami do książki o br. Gwali. Równolegle piszę pierwsze rozdziały (nie da się pisać tylko jednego, bo źródła się zazębiają), przez co mam ciekawe doświadczenie patrzenia na tego samego człowieka jednocześnie z perspektywy początku i końca jego życia. Przyglądam się temu, jak był formowany, a jednocześnie słyszę o tym, jakie […]

[Gwala] Gwala, święty z Bergamo

Brat Torbiński nosił imię, które brzmi dziwnie dla polskiego ucha. Nic dziwnego – należy do grona tych dominikańskich imion zakonnych, co Gundysław, Bertrand i Jordan, czyli szacownych, ale nieużywanych. Ma to na szczęście i tę dobrą stronę, że osoby tak nazwanej nie pomyli się z nikim. Gwala (wspomnienie 2 września), czy we włoskim oryginale Guala, […]

[Gwala] Dominikanie tu byli

W święto św. ojca Dominika poszłam na mszę na 8.00 do podominikańskiego kościoła w Janowie. Jego fasada wybija się ponad niską zabudowę miasteczka i z daleka widać na niej polichromię przedstawiającą obraz Matki Bożej Łaskawej, z bliska już nieco skruszały i osypujący się. Obok wejścia rozsiadł się – to dobre słowo – dawny klasztor. A […]

[Gwala] Najpiękniejszy koniec świata

Janów Lubelski i okolice to jeden z tych regionów Polski, który niby leży w środku kraju, ale tak naprawdę jest końcem świata. Powód jest banalny – dojechać da się tylko busikiem a czasem wyłącznie własnym samochodem lub rowerem, stacji kolejowej brak, a nawet są miejsca, gdzie brak nie tylko dostępu do internetu, ale nawet zasięgu! […]

[Gwala] Dwudzieste urodziny

Dziś mija równo 20 lat od śmierci br. Gwali, czy w języku wiary – jego narodzin dla nieba. Zmarł nad ranem, siedząc na łóżku podtrzymywany ramieniem br. Piotra Wtykło, który wtedy miał przy nim dyżur. W milczeniu śpiącego klasztoru, przechodząc ku Bogu tak cicho, jak żył. Pierwsze śluby czasowe złożył 13 stycznia 1935 r., więc […]

[Gwala] Wypad z wywiadem

Tak, byłam w Janowie. Tak, to jest pieróg biłgorajski. Tak, możecie mi zazdrościć – jest pyszny. To smakowita wisienka na torcie, jakim było nagranie wywiadu z bratanicą br. Gwali i jej mężem. Okazało się też, że pierwszy rozdział, który dałam do zrecenzowania rodzinie, w dużej mierze jest do przepisania na nowo. Cóż, taki los historyka, […]