[Gwala] Lwowskie tercjarki

Brat Gwala był jednym z tych, którzy zgłosili się do wyjazdu na misje do Chin, zresztą nawet przyjęto jego kandydaturę. Zanim jednak polska prowincja poprosiła ustami prowincjała o tereny misyjne, co stało się w 1937 r., promocją głoszenia Ewangelii w tej formie zajmowała się… lwowska fraternia III Zakonu. Dlatego warto coś szerzej o niej opowiedzieć. […]

[Gwala] Czemu warto oglądać zdjęcia

Wiedziałam, że br. Gwala bywał w Tatrach, więc zastanawiałam się czasami, czy odwiedzał Panią Jaworzyńską. Nie szukałam specjalnie odpowiedzi, bo założyłam, że trudno to ustalić, poza tym nie wydaje mi się to kluczowe dla jego biografii (choć dla mnie osobiście ważne, bo oboje są dla mnie ważni). I wtedy trafiłam na to zdjęcie: Okoliczności przyrody […]

[Gwala] Aper de Silva

rys. J. Malga, Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów Kiedy patrzę na zdjęcia o. Sylwestra Palucha z czasów lwowskich, mam wrażenie, że wystarczyłoby go przebrać w kaszkiet oraz kraciastą marynarkę, a uzyskalibyśmy dominikańską wersję Szczepka lub Tońka – dowcipnego i inteligentnego spryciarza o złotym sercu. Batiarzy kochali całymi sobą Lwów, a on taki sam stosunek miał do […]

[Gwala] Jak wyglądał św. Ojciec Dominik?

„Głos św. Jacka”, czyli powojenny biuletyn polskiej prowincji OP, był efemerydą. Nie wchodźmy może w przyczyny upadku, ale warto docenić świetną robotę, którą przez około rok wykonywał redagujący go o. Efrem Gliński. Zbierał wieści nie tylko z kraju, ale też ze świata. Dzięki temu w grudniowym numerze z 1946 r. możemy przeczytać o wynikach radiologicznego […]

[Gwala] Mission [Im]possible: bycie prorokiem we własnej prowincji

Decyzja, żeby w celu reformy prowincji polskiej wysłać Polaka, wydaje się logiczny – zna mentalność, a nawet w niej uczestniczy, posiada supermoc w postaci znajomości języka, orientuje się w historii i zwyczajach. Jednocześnie jest tu pewien haczyk. Otóż idzie jak Jezus do Nazaretu a to oznacza, że może mieć niejakie problemy z uznaniem swojego prorockiego […]