[Gwala] OPrywatna pobożność biskupa

W Lublinie br. Gwala pracował przez rok. Mam poszlaki świadczące o tym, że nie miał z tego czasu zbyt wielu radosnych wspomnień, jednak cieszę się, że dzięki temu okresowi z jego życia mogę napisać coś szerzej na temat tego klasztoru. Sporo o 1948 roku u lubelskich dominikanów mi opowiedziała korespondencja przełożeni – prowincjał, ale prawdziwą […]

[Gwala] Chaos po dominikańsku

A taką śliczną chronologię miałam! Opartą na dokumentach wydawanych przez prowincjała, więc wydawało by się, że pewnych i rzetelnych! Tia. Pierwsza i podstawowa zasada pracy z OP archiwaliami: nie ufaj niczemu. A już zwłaszcza jeśli chodzi o chronologię. Fakt faktem, że asygnata br. Gwali na Służew była dziwna i tu muszę zrobić krótkie wprowadzenie, żeby […]

[Gwala] Lwowskie tercjarki

Brat Gwala był jednym z tych, którzy zgłosili się do wyjazdu na misje do Chin, zresztą nawet przyjęto jego kandydaturę. Zanim jednak polska prowincja poprosiła ustami prowincjała o tereny misyjne, co stało się w 1937 r., promocją głoszenia Ewangelii w tej formie zajmowała się… lwowska fraternia III Zakonu. Dlatego warto coś szerzej o niej opowiedzieć. […]

[Gwala] Czemu warto oglądać zdjęcia

Wiedziałam, że br. Gwala bywał w Tatrach, więc zastanawiałam się czasami, czy odwiedzał Panią Jaworzyńską. Nie szukałam specjalnie odpowiedzi, bo założyłam, że trudno to ustalić, poza tym nie wydaje mi się to kluczowe dla jego biografii (choć dla mnie osobiście ważne, bo oboje są dla mnie ważni). I wtedy trafiłam na to zdjęcie: Okoliczności przyrody […]

[Gwala] Aper de Silva

rys. J. Malga, Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów Kiedy patrzę na zdjęcia o. Sylwestra Palucha z czasów lwowskich, mam wrażenie, że wystarczyłoby go przebrać w kaszkiet oraz kraciastą marynarkę, a uzyskalibyśmy dominikańską wersję Szczepka lub Tońka – dowcipnego i inteligentnego spryciarza o złotym sercu. Batiarzy kochali całymi sobą Lwów, a on taki sam stosunek miał do […]