Saga rodu na schroniskach

Nabyta sporo przed świętami i „nadgryziona” z ciekawości oraz aby się upewnić, że przyjemnie spędzi mi się z nią ten czas, leżała i dojrzewała na półce. Zgodnie z wynikiem pierwszego testu została pochłonięta w kilka dni, przy okazji rodząc tęsknotę za Tatrami. Tytuł zapowiada historię schroniska i o schronisku w Piątce, jednak z perspektywy całości […]

Ogień Zieliński a woda – Porosło (recenzja)

Całość zaś to Gospodarka Dawida, to znaczy – moderuje Dawid Gospodarek. Chociaż czasem miałam wrażenie, że pozostają mu tylko próby przebicia się przez debatę, co samo w sobie wskazuje, że są momenty. Zestawienie kapłana z doktoratem z dogmatyki, mającego też doświadczenie duszpasterskie, z popularnym (a nawet kontrowersyjnym – tak, my katole też mamy swoje internetowe […]

Marginalia

Charakterystyka opuszczonej wspólnoty: „Narcystyczne typki, myślał teraz, zajęte sobą pawiany”. Obraz życia zakonnego: „W mniszym świecie życie na pokaz to nie jednostkowa ułomność, ale pierwotna zasada tworząca społeczny ład”; „Czy tak trudno zrozumieć, że pochwala się tu nieudolność, nieumiejętność życia?”. Podejście do religii: „Katolicyzm jest religią śmierci, drogą zbliżania się do śmierci, pozbawiania życia […] […]

Dzięki Bogu coś feministycznego

Takiej książki, oddającej głos siostrom zakonnym, rynek domagał się już od dawna, a dokładnie od momentu fermentu wywołanego publikacją „Zakonnice odchodzą po cichu” Marty Abramowicz (2016). Autorka deklarowała się jako przedstawicielka feminizmu i takim podejściem miało być motywowane zajęcie się tematem sióstr rezygnujących z życia zakonnego. Ferment okazał się ożywczy, bo milczące dotąd kobiety zaczęto […]

Jagnięcina ala Trappiste

Przepis jest krótki, w końcu monastyczny, bo od o. Zioło: potrzebujemy jednego głodnego mnicha, najlepiej Francuza, nadziewamy go posiłkiem (nie musi być do syta) i gotowe. Baranek Paschalny ala Trappiste. Nawet jeśli przed nadzianiem wydawał się być raczej z lekka wściekławą dziczyzną. Sposób przyrządzenia zasłyszany wczoraj na spotkaniu autorskim – jak widać drętwo w żaden […]