Święty Jacek – prawdziwy Ślązak

Co więcej, nie tylko z urodzenia, ale też z charakteru, a przynajmniej tak go widział autor artykułu w „Gościu Niedzielnym” (28.05.1957). Zacytujmy, bo rzecz ciekawa, szczególnie 17 sierpnia: Wielki ten Dominikanin […] posiadał wszystkie zalety ludzi ze Śląska: przedsiębiorczy i praktyczny, odważny i żarliwy wyznawca Chrystusa i czciciel Maryi, głęboki i pogodny, a w razie […]

Synowie św. Jacka

Tym, co łączyło reformatorów i zwolenników dotychczasowego funkcjonowania polskiej prowincji w dwudziestoleciu międzywojennym, był kult św. Jacka. Jednym z filarów ich zakonnej tożsamości był tytuł, który umieściłam w tytule – synowie św. Jacka. Bardzo często używa go w swoich wspomnieniach o. Cyryl Markiewicz, ponadto odwołania do wstawiennictwa jednego z założycieli (nie umniejszajmy roli bł. Czesława […]

Święci (wpis zainspirowany)

Kończę właśnie czytać styczniowy numer „W drodze” i jeden z artykułów jednego z OP obudził z drzemki mojego wewnętrznego cenzora. Śpieszę uspokoić – autorem nie jest o. Adam Szustak. Rozczarowani? Trudno. Tekst nosi tytuł Biuro rzeczy znalezionych a napisał go o. Dominik Jurczak. Dotyczy tego, czym jest kult świętych, skąd się wziął, jak się rozwijał i jak […]

Chorągiew św. Jacka – renowacja

Najstarsza na świecie chorągiew kanonizacyjna, czyli ta z kanonizacji św. Jacka, od soboty (7 września) prezentuje się dumnie w atrium klasztoru dominikanów w Krakowie. Jest ona szesnastowiecznym odpowiednikiem współczesnych banerów z wizerunkiem osoby beatyfikowanej/kanonizowanej wieszanych na fasadzie Bazyliki św. Piotra na czas uroczystości. O historii tego cuda pisałam na Aletei (kto chce poczytać, klika TUTAJ), […]

Hiacynt wietnamski

Dziś zaczęła się kapituła generalna dominikanów, w tym roku odbywa się w Wietnamie (mam nadzieję, że nie skończy się sajgonem, szczególnie że generała wybierają…). A ponieważ mnie [prawie] wszystko się ze św. Jackiem kojarzy, to kraj na Półwyspie Indochińskim też wpisał się w ten schemat. Otóż Wietnamczycy też mają swojego św. Jacka. Co prawda pisze […]