Trędowaty, czyli grzech

Zastanawialiście się kiedyś, czemu trąd jest w Biblii obrazem grzechu? Bo mnie ostatnio zniosło na takie rozkminy. Trędowatych w naszym kraju nie ma, chyba że ktoś przywiózł sobie prątki trądu jako pamiątkę z wizyty w Indiach, Afryce lub którejś z Ameryk. Skoro więc nie da się (na szczęście!) poznać objawów bezpośrednio, trzeba zajrzeć do opisów […]

Czy Jezus doświadczył tego, co czują grzesznicy?

Dziś Jezus zanurzył się w Jordanie i, jak mówi jedna z interpretacji teologicznych tego wydarzenia, było to dla Niego zanurzenie się w roztworze ludzkiego grzechu. W wyniku reakcji między doskonale sprawiedliwym (czyt. bezgrzesznym) Nurkiem a duchową „zawartością” rzeki jej woda się oczyściła, bo Zanurzający się związał ze sobą grzech i go z nurtu wyniósł. Czy […]

Faryzejski odcień Apostołów

Kilka dni temu pani Gosia poprosiła mnie o szerszą komentarz do mojego stwierdzenia z tekstu „Mało strawna langusta”. Dopiero dziś odpowiadam, bo wróciłam z wyjazdu i mam chwilę. Chodzi o fragment: ” Z innych danych obecnych w NT wiemy, że w gronie apostołów byli ludzie, którzy w stosunku do Prawa byli faryzeuszami: Piotr, Andrzej, Jakub, […]

Władza w roli petenta

Mam słabość do setnika z Kafarnaum. Nie pamiętam dokładnie od kiedy, ale zachwyca mnie ten człowiek. Dziś, tak bez powodu, przyszedł mi na myśl, kiedy przygotowywałam śniadanie. A potem poszłam na mszę i usłyszałam powód – było o nim w słowie, jakie nam dziś daje Kościół, Matka nasza. Najpierw jednak była myśl przy porannym mieszaniu […]

Jaki Syn, taki ojciec

Zainspirowało mnie dzisiejsze kazanie o. Macieja Soszyńskiego na Gródku, a dokładnie stwierdzenie, że Jezus tego, jak być mężczyzną, uczył się od Józefa, więc patrząc na Syna, możemy też domyślać się, jaki był Jego ludzki ojciec (tak, OJCIEC, uzasadniałam to kiedyś na dominikanie.pl – tutaj można kliknąć, żeby się przekonać). Zaczęłam się więc przyglądać Jezusowi, szukając […]

Perykopa teatralna bardzo

Jak się tak głębiej wniknie w perykopę o płaceniu podatku ze słynnym „oddajcie cezarowi, co należy do cezara, a Bogu, co należy do Boga” (Mt 22, 15–21), to Jezus okazuje się być świetnym krytykiem teatralnym. Serio. W tym, jak Mateusz Ewangelista skonstruował opowieść, cały czas przewija się antyczny teatr i to na wielu poziomach. Jestem […]

Jezus nie zachowywał się po męsku

Zdecydowanie. Poniżej kilka argumentów: 1. Stawiał się swojej Matce. Pomijam Kanę, ale tam Maryja jest w roli prorokini ogłaszającej Synowi początek Jego działalności, jednak kiedy przyszła razem z rodziną, bo sąsiedzi gadali, że „odszedł od zmysłów”, Jezus nie wyszedł do nich. Nie mówiąc o scenie w świątyni, kiedy miał zaledwie 12 lat. 2. Nie kolekcjonował […]