Tragiczna wystawa

Wisi od wczoraj na krakowskich krużgankach – dziesięć grafik br. Jacka Hajnosa OP – i jest tragiczna. Serio. Nic nie podejrzewasz, podchodzisz, patrzysz i nagle czujesz, jak nadciąga ono. KATHARSIS. Są to ilustracje do książki o. Szustaka pt. „Targ zamknięty” i oryginały, które można obejrzeć na wystawie, są wystawione na licytację internetową przez RTCK (uzyskana […]

Jagnięcina ala Trappiste

Przepis jest krótki, w końcu monastyczny, bo od o. Zioło: potrzebujemy jednego głodnego mnicha, najlepiej Francuza, nadziewamy go posiłkiem (nie musi być do syta) i gotowe. Baranek Paschalny ala Trappiste. Nawet jeśli przed nadzianiem wydawał się być raczej z lekka wściekławą dziczyzną. Sposób przyrządzenia zasłyszany wczoraj na spotkaniu autorskim – jak widać drętwo w żaden […]

Po nic, czyli Zioło

Ucieszyłam się, kiedy z ploteczek na fejsbuniu wyłoniło się przeczucie kolejnego Zioła. Zapowiedź padła w kontekście rychłej beatyfikacji Męczenników z Tibhirine. Zyskali dla mnie twarze, czyt. stali się bliscy, po tym, jak przeczytałam jeszcze w latach dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia Ziołowe „Bobry Pana Boga”. Siedziałam w malutkiej kuchence wynajętego mieszkania, z przewiewnym oknem na studnię kamienicznego […]

Wypaczone aparatem

Sprzątałam na telefonie, co doprowadziło mnie do kilku znalezisk. Miłego paczenia! Na początek wyznanie miłosne z tablicy w krakowskim OP klasztorze: Nie tylko Wawel, czyli Kraków biurowy: Cmentarnie, szczególnie plastikowy świecący ledem krzyżyk tak bardzo, a na drugim zdjęciu różnica między światłem ognia a elektryczną podróbką: Napis świadczący o tym, że ktoś wreszcie dostrzegł organistę, […]

Z okazji urodzin (?)

Początki polskiej prowincji giną w pomroce dominikańskiego chaosu. Trzeba bowiem przyznać, że niewiele rzeczy jest tak specyficznych i trwałych w dziejach braci kaznodziejów, jak bałagan. Co jakiś czas Duch unoszący się nad nim posyła kogoś, kto to tochu wawochu nieco ogarnie, ale potem OP-entropia znów robi swoje. Porzućmy jednak dywagacje natury ogólnej i skupmy się […]

Abba Cyprian

Współczesny czytelnik jest świetnie sformatowany pod apoftegmaty – teksty krótkie, treściwe, mieszczące się na jednym ekranie telefonu. Jan Kasjan („Rozmowy z Ojcami” nieustannie i gorąco polecam) wyprzedził swoją epokę. Jest też możliwość, że nasza epoka po prostu cofnęła się komunikacyjnie do czasów rzeczonego. Tutaj to bez znaczenia, najistotniejsze, że ma być mało słów a dużo […]

Obrazki z podróży oraz (o)pewnego kazania

Szczecin, trzynastego. Pobudka o 4.20, pociąg nieco godzinę później. Kawę i śniadanie przezornie wzięłam ze sobą, bo w TLK bufetu nie uświadczysz – zapasy przydały się dwie godziny później. Za oknami świat rozwarstwiał się powoli na niebo i ziemię, a wszystko zalegał mglisty chaos. Z mgły wynurzały się drzewa, stadka saren, pola, domy, kościoły. Przy […]