Wypaczone aparatem

Sprzątałam na telefonie, co doprowadziło mnie do kilku znalezisk. Miłego paczenia! Na początek wyznanie miłosne z tablicy w krakowskim OP klasztorze: Nie tylko Wawel, czyli Kraków biurowy: Cmentarnie, szczególnie plastikowy świecący ledem krzyżyk tak bardzo, a na drugim zdjęciu różnica między światłem ognia a elektryczną podróbką: Napis świadczący o tym, że ktoś wreszcie dostrzegł organistę, […]

Z okazji urodzin (?)

Początki polskiej prowincji giną w pomroce dominikańskiego chaosu. Trzeba bowiem przyznać, że niewiele rzeczy jest tak specyficznych i trwałych w dziejach braci kaznodziejów, jak bałagan. Co jakiś czas Duch unoszący się nad nim posyła kogoś, kto to tochu wawochu nieco ogarnie, ale potem OP-entropia znów robi swoje. Porzućmy jednak dywagacje natury ogólnej i skupmy się […]

Abba Cyprian

Współczesny czytelnik jest świetnie sformatowany pod apoftegmaty – teksty krótkie, treściwe, mieszczące się na jednym ekranie telefonu. Jan Kasjan („Rozmowy z Ojcami” nieustannie i gorąco polecam) wyprzedził swoją epokę. Jest też możliwość, że nasza epoka po prostu cofnęła się komunikacyjnie do czasów rzeczonego. Tutaj to bez znaczenia, najistotniejsze, że ma być mało słów a dużo […]

Obrazki z podróży oraz (o)pewnego kazania

Szczecin, trzynastego. Pobudka o 4.20, pociąg nieco godzinę później. Kawę i śniadanie przezornie wzięłam ze sobą, bo w TLK bufetu nie uświadczysz – zapasy przydały się dwie godziny później. Za oknami świat rozwarstwiał się powoli na niebo i ziemię, a wszystko zalegał mglisty chaos. Z mgły wynurzały się drzewa, stadka saren, pola, domy, kościoły. Przy […]

Zrośnięci ciałem (dopowiedzenie)

Wczoraj umknął mi jeszcze jeden, a w zasadzie to chyba nawet dwa aspekty sarks: grzeszność i ofiara. O drugim z tych tropów znaczeniowych mówił też o. Maciej Soszyński, który miał kazanie na konwenckiej w niedzielę. On akurat dotarł do niego, śledząc znaczenia czasownika accipere, który w przysiędze małżeńskiej został przetłumaczony jako „biorę”. Otóż słowo to może oznaczać też […]

Zrośnięci ciałem

W niedzielnej Ewangelii jest o byciu jednym ciałem i byciu jak dziecko (jeśli celebrans jest tak hojny i wybierze dłuższą wersję czytania, co szczerze popieram, ale o tym niżej). Małżeńsko-rodzinne klimaty. Przygotowując komentarz dla kręgu biblijnego, rzuciłam okiem w oryginał i tam dosłownie jest mowa o byciu jednym organizmem (sarks, które jest dosłownym tłumaczeniem hebrajskiego […]

Hierarchia, czyli święta władza

Skończyłam wczoraj pisać książeczkę o Mateuszu Talbocie, irlandzkim robotniku portowym, który po 16 latach picia rozstał się z nałogiem a po dalszych 41 umarł w opinii świętości. Dla mnie osobiście to niesłychanie inspirujący człowiek, a im dłużej siedziałam w jego biografii, tym wyraźniej widziałam wiele jego cech, które nie były opisane wprost. Pisało mi się […]