Kobieca definicja siły

Zacznę od Gry o tron, która właśnie się skończyła. Nie oglądałam, lekturę Pieśni lodu i ognia zakończyłam bodaj na trzecim tomie, a czemu, to napisałam tutaj. Jednak serial ten stał się elementem popkultury jak LOTR, więc nie dało się od niego uciec. I kiedy tak przyglądałam mu się z bezpiecznej odległości spoilerowych recenzji uderzyło mnie […]

Czytając W drodze

Nadrabiam zaległości czytelnicze i właśnie kończę lekturę grudniowego numeru „W drodze”. Wśród tekstów trzy autorstwa jezuitów i jeden z nich sprawił, że mój podręczny zestaw Małego Inkwizytora z lekka sypnął iskrami. Chodzi o artykuł o. Stanisława Morgalli ” O szczęśliwa wino!”. Wyciągnęłam zresztą z tego tekstu sporo dobrego, jednak powracająca dwukrotnie sugestia, że w człowieku […]

Dlaczego kobiety powinny być teologami

Recenzuję właśnie dla jednego z wydawnictw anglojęzyczną książkę pewnego świeckiego pana, męża i ojca. Książka bardzo przyzwoita, lubię takie połączenie rzetelnej egzegezy z przesłaniem moralnym podlane apologetycznym zacięciem. Zatrzymało mnie jednak jedno zdanie. Zestawiając Maryję z walecznymi bohaterkami ST, autor napisał: Unlike these warrior women of old, Mary is not engaging in a physical battle. […]

Dekada

Dziś mija dziesięć lat od chwili, kiedy w kościele św. Anny w Krakowie składałam przysięgę doktorską. Ubrano nas w togi, założyliśmy birety i z całą powagą potwierdziliśmy: „Spondeo ac polliceor” – „Zobowiązuję się i przyrzekam”. Zachować pamięć o uczelni, wspomagać ją na wszelki możliwy sposób, żyć w sposób godny otrzymanego tytułu i wykształcenia. I najważniejsze, […]

Boska laktacja

Wojenka na temat karmienia piersią w miejscach publicznych już się przetoczyła, opadł kurz wzniecany przez gwałtownie młócone klawiatury oraz przycichły głosy wywołane mniej lub bardziej smacznymi akcjami w realu (i nie mam tu na myśli doznań organoleptycznych niemowląt). Można więc bez obaw przed oskarżeniem o stronniczość pisać o laktacji i to wykorzystywanej nie byle gdzie, […]