[szkoły duchowości] Duchowość ludowa

Dziś było chmurnie a po południu deszczowo, więc skoro w temacie gór nie mam nic do napisania, postanowiłam wrócić do cyklu. Szczególnie że od kilku dni jestem zanurzona w tej duchowości, w wersji podhalańskiej, ale będę pisać ogólnie. To forma relacji z Bogiem w jakiej mnie wychowano, co prawda w wersji wschodniej Polski (moi pradziadkowie […]

[szkoły duchowości] Ignacjańska

Święty Ignacy Lojola, pochodzący z krajów Basków założyciel Towarzystwa Jezusowego, opracował swoje Ćwiczenia duchowe na wiele lat przed powstaniem jezuitów. Były one owocem m.in. jego własnej walki wewnętrznej, jaką stoczył w jaskini w Manresie, a która o mały włos nie kosztowała go życia. Maksymalista i człowiek wielkich pragnień, do tego przyzwyczajony za życia przed nawróceniem do […]

[szkoły duchowości] Dominikańska

Wspomniany poprzednio Kastylijczyk to Dominik z Calaruegi. Świetnie wyedukowany i szczerze wierzący został kanonikiem katedry w Osmie, a więc żył regułą św. Augustyna, jednak równocześnie był zafascynowany pismami Jana Kasjana, a więc duchowością monastyczną. Kluczem do duchowości jego i jego synów nie jest jednak skupienie na miłosierdziu czy kontemplacji. Jest nim Prawda. Odwieczna a jednocześnie […]

[szkoły duchowości] Benedyktyńska

Dla tych, którzy idą drogą wyznaczoną przez św. Benedykta z Nursji, najistotniejsze jest to, aby „Bóg we wszystkim był uwielbiony”. Pomagać ma w tym zachowanie ordo et pax, czyli reguły/ładu i pokoju. Wersja monastycznego hasła brzmiąca ora et labora została wymyślona przez pewnego jezuitę i to w XVII w., więc pozwolę sobie ją zignorować. Kiedy myślę o […]

[szkoły duchowości] W planie

Przyszło mi na myśl, żeby podzielić się swoim doświadczeniem bogactwa Kościoła, jeśli chodzi o rodzaje duchowości. Przewodnik będzie subiektywny i bardzo niepełny, bo planuję napisanie tylko o tych, z których kiedyś tam zaczerpnęłam lub nadal czerpię. Na początek chcę tylko powiedzieć, że fascynuje mnie to, jak elastyczna a jednocześnie mocna jest struktura Kościoła katolickiego, który […]

„Stalker”, reż. A. Tarkowski

Lubię nieśpieszne filmy i nie wiem, czy to efekt urodzenia się przed „Matriksem”, czy kwestia zmęczenia namiarem bodźców. I „Stalker” Tarkowskiego taki jest: długie kadry, wyraziste plenery, czasem wrażenie, jakby było się widzem teatralnym, patrzącym na scenę z jedynego dostępnego ujęcia. Dla mnie osobiście jeden z najgłębiej chrześcijańskich filmów, jakie widziałam. I towarzyszy mu doświadczenie, […]

Ludzie o silnym polu grawitacyjnym

Taki Antoni Pustelnik na przykład: usłyszał słowo, które go poruszyło, sprzedał wszystkie dobra i poszedł w świat, czyli na pustynię. Zasadniczo w takich rejonach ludzi nie ma, a jedynie bywają. Mimo to, nie wiadomo jakimi kanałami, rozeszła się wieść o jego trybie życia i świętości. Do jego pustelni zaczęli ściągać ludzie. Więc uciekł. Ale tam, […]