Jarzmo

Było wczoraj w Ewangelii. Źle się kojarzy, głównie z niewolą i przymusem pracy. Skoro jednak Jezus mówi, że może być słodkie, to może warto grzebnąć głębiej i sprawdzić, co tak naprawdę zawiera ten obraz? I co ma wspólnego z bł. Czesławem, którego odkryłam kilka lat temu, podczas pierwszej wizyty u wrocławskich OP. Od tamtego czasu […]

Dlaczego kobiety powinny być teologami

Recenzuję właśnie dla jednego z wydawnictw anglojęzyczną książkę pewnego świeckiego pana, męża i ojca. Książka bardzo przyzwoita, lubię takie połączenie rzetelnej egzegezy z przesłaniem moralnym podlane apologetycznym zacięciem. Zatrzymało mnie jednak jedno zdanie. Zestawiając Maryję z walecznymi bohaterkami ST, autor napisał: Unlike these warrior women of old, Mary is not engaging in a physical battle. […]

„Ostatnie prosecco hrabiego Ancillotto”, reż. Antonio Padovan

Odkryłam ten film, szukając na stronie ARSu repertuaru cyklu „Sztuka za 8” (przy okazji – polecam, świetny sposób na nadrobienie nieobejrzanych filmów za przyjazną bardzo cenę). Zwiastun zapowiadał się dobrze, opis ciekawie, więc poszłam. I nie żałuję. W założeniu to jest kryminał, ale ostatecznie, jeśli chodzi o mój odbiór, wyszła komedia obyczajowa. Dość szybko dla […]

Duchowy urok burżuazji

Dokładnie to papież Franciszek napisał o klasie średniej, ale moje skojarzenia popłynęły radośnie w stronę rewolucji, tej przemysłowej, podczas której z okrzykiem „Laissez faire” rzutcy handlowcy, fabrykanci i reszta pulchnego potomstwa Mamona rzucili się budować barykady ze złota i piąć się po nich po społeczne znaczenie. Skojarzenia te wywołał zaś ten fragment Gaudete et exulatate: Lubię […]

Władza w roli petenta

Mam słabość do setnika z Kafarnaum. Nie pamiętam dokładnie od kiedy, ale zachwyca mnie ten człowiek. Dziś, tak bez powodu, przyszedł mi na myśl, kiedy przygotowywałam śniadanie. A potem poszłam na mszę i usłyszałam powód – było o nim w słowie, jakie nam dziś daje Kościół, Matka nasza. Najpierw jednak była myśl przy porannym mieszaniu […]

Rozkminy na tle herbatki

Wczoraj, w ramach rozstania z Tatrami, poszłam pożegnać się z Gaździną Jaworzyńską i zakupić oscypki. Dostałam jednego gratis (takiego małego, ale pysznego) po starej znajomości. Zeszłam sobie na mszę, zresztą góry wstydliwie welonem chmur okryte, ewentualnie alienowały się jak to introwertycy, więc widoków za bardzo nie było. Zeszłam sobie na mszę i z radością przeczytałam […]

Przy św. Antonim

Patrząc na mapę we wtorek, dostrzegłam, że jest na niej zaznaczone sanktuarium świętego z Padwy. Skoro nazajutrz wypadało jego wspomnienie, stwierdziłam, że się przejdę. A jak już dotarłam, to wrażenia przeszły moje oczekiwania i to znacznie. Kościół i klasztor bernardynów znajduje się przy szlakach stylu zakopiańskiego i znakomitych zakopiańczyków. Niedaleko jest Tea, najstarsza chata góralska […]