[MC 2021 lato] Jego lepkość upał

Plan był ambitny – Kopa Kondracka. Pogoda zapowiadała się piękna, niebo było bezchmurne i w tym był haczyk. Jednak rano jeszcze nie był odczuwalny, więc dzielnie ruszyłam na Kalatówki i dalej wzwyż. Po drodze spotkałam drozda obrożnego, który właśnie polował na śniadanie. Pogapiłam się na niego a potem zrobiłam fotkę okolicznościom przyrody (ptaszę upolowało coś […]

[MC 2021 lato] Rozchodniaczek. Zakupy

Odrastający po halnym las wygląda, jakby ziemia z roku na rok coraz obficiej pieniła się zielenią. Najpierw poszycie pokrywa się plamami drobnych krzewinek a liściaste odrostki, dotychczas ukryte wśród świerków, z pewną nieśmiałością wypuszczają bogaciej liście. Potem ich zieleń łączy się, narasta, pokrywając miękką fakturą, gnącą się pod powiewami wiatru, każdą wolną przestrzeń. Co prawda […]

[MC 2021] Starter

Kolejny rok i kolejny urlop pod okiem mojego ulubionego gazdy i budorza. Tu w stroju wyjściowym, w końcu czerwiec i nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Miałam wyjechać później z Krakowa, ale ogarnęłam się wcześniej, więc nie było na co czekać. Komunikacja okazała się dziś wyjątkowo przychylna i chociaż nie sprawdzałam połączeń, pięknie wszystko się […]

Żona Tobiasza

Księgę Tobiasza z pewnością pisał mężczyzna. Tak wniosek przyszedł mi na myśl po tym, jak po raz kolejny usłyszałam dziś w pierwszym czytaniu opowieść o scenie kłótni starszego z Tobiaszy z żoną. Dla męskiego narratora jest ona jak żona Hioba – kopie leżącego. A przecież miała być dla męża pomocą! Z kobiecego punktu widzenia zaś […]

Dobrze mieć własnego biskupa

W tym roku mogłam normalnie być na święceniach diakonatu u OP. Moja dusza krużganiarki została usatysfkacjonowana tym faktem. Po raz pierwszy udzielał ich o. bp Mikołaj Łuczok OP. Tak, tak, dominikanin został biskupem i to na Ukrainie (pomocniczy w diecezji mukaczewskiej). Tak patrzyłam na relikwiarz głowy św. Jacka stojący na ołtarzu i tak wracała do […]