Dobrze mieć własnego biskupa

W tym roku mogłam normalnie być na święceniach diakonatu u OP. Moja dusza krużganiarki została usatysfkacjonowana tym faktem. Po raz pierwszy udzielał ich o. bp Mikołaj Łuczok OP. Tak, tak, dominikanin został biskupem i to na Ukrainie (pomocniczy w diecezji mukaczewskiej). Tak patrzyłam na relikwiarz głowy św. Jacka stojący na ołtarzu i tak wracała do […]

[Gwala] Jatki

Ojciec Mateusz Schutter (na zdjęciu jeszcze w czasach formacji) był mistrzem budów, odbudów oraz remontów – piszę o tym ze szczerym podziwem, bo warunki, w których przychodziło mu pracować, mieściły się w spektrum od dramatycznych do uciążliwych. Zostawił też po sobie szczegółowe i długie (historycy lubią to!) wspomnienia. Wiadomo, rzecz subiektywnie pisana, ale pod wieloma […]

[Gwala] OPrywatna pobożność biskupa

W Lublinie br. Gwala pracował przez rok. Mam poszlaki świadczące o tym, że nie miał z tego czasu zbyt wielu radosnych wspomnień, jednak cieszę się, że dzięki temu okresowi z jego życia mogę napisać coś szerzej na temat tego klasztoru. Sporo o 1948 roku u lubelskich dominikanów mi opowiedziała korespondencja przełożeni – prowincjał, ale prawdziwą […]

[Gwala] Chaos po dominikańsku

A taką śliczną chronologię miałam! Opartą na dokumentach wydawanych przez prowincjała, więc wydawało by się, że pewnych i rzetelnych! Tia. Pierwsza i podstawowa zasada pracy z OP archiwaliami: nie ufaj niczemu. A już zwłaszcza jeśli chodzi o chronologię. Fakt faktem, że asygnata br. Gwali na Służew była dziwna i tu muszę zrobić krótkie wprowadzenie, żeby […]

Haki i nieogary

Inaczej mówiąc, życie w anegdocie, czy tam dwóch. Konfesjonał pojawił się nie bez powodu, bo najpierw będzie o krakowskiej spowiednicy. Epidemia sprawiła, że uporządkowano pomieszczenie obok ołtarza w kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Było takim tam sobie składzikiem rzeczy różnych, a po opróżnieniu stała się miejscem spowiedzi, zgodnym z normami higienicznymi czasów zarazy. Zaraz na wejściu […]