[Gwala] OPrywatna pobożność biskupa

W Lublinie br. Gwala pracował przez rok. Mam poszlaki świadczące o tym, że nie miał z tego czasu zbyt wielu radosnych wspomnień, jednak cieszę się, że dzięki temu okresowi z jego życia mogę napisać coś szerzej na temat tego klasztoru. Sporo o 1948 roku u lubelskich dominikanów mi opowiedziała korespondencja przełożeni – prowincjał, ale prawdziwą […]

[Gwala] Chaos po dominikańsku

A taką śliczną chronologię miałam! Opartą na dokumentach wydawanych przez prowincjała, więc wydawało by się, że pewnych i rzetelnych! Tia. Pierwsza i podstawowa zasada pracy z OP archiwaliami: nie ufaj niczemu. A już zwłaszcza jeśli chodzi o chronologię. Fakt faktem, że asygnata br. Gwali na Służew była dziwna i tu muszę zrobić krótkie wprowadzenie, żeby […]

Haki i nieogary

Inaczej mówiąc, życie w anegdocie, czy tam dwóch. Konfesjonał pojawił się nie bez powodu, bo najpierw będzie o krakowskiej spowiednicy. Epidemia sprawiła, że uporządkowano pomieszczenie obok ołtarza w kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Było takim tam sobie składzikiem rzeczy różnych, a po opróżnieniu stała się miejscem spowiedzi, zgodnym z normami higienicznymi czasów zarazy. Zaraz na wejściu […]

Dlaczego spodobał mi się post o. Krzysztofa Pałysa OP

Ojciec napisał m.in.: „Kościół w Polsce przypomina mi teraz Pana Jezusa w ogrójcu, który jest znienawidzony, pobity, pokrwawiony, uznany za przestępcę i bez autorytetu. A ci którzy się do Niego przyznają, są również uważani za winnych. Jednak w tym Kościele ja nadal dostrzegam swoją JEDYNĄ nadzieję” (całość TUTAJ oraz pod tym moim postem). Pod wpisem […]

[Gwala] Aper de Silva

rys. J. Malga, Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów Kiedy patrzę na zdjęcia o. Sylwestra Palucha z czasów lwowskich, mam wrażenie, że wystarczyłoby go przebrać w kaszkiet oraz kraciastą marynarkę, a uzyskalibyśmy dominikańską wersję Szczepka lub Tońka – dowcipnego i inteligentnego spryciarza o złotym sercu. Batiarzy kochali całymi sobą Lwów, a on taki sam stosunek miał do […]