Święci (wpis zainspirowany)

Kończę właśnie czytać styczniowy numer „W drodze” i jeden z artykułów jednego z OP obudził z drzemki mojego wewnętrznego cenzora. Śpieszę uspokoić – autorem nie jest o. Adam Szustak. Rozczarowani? Trudno. Tekst nosi tytuł Biuro rzeczy znalezionych a napisał go o. Dominik Jurczak. Dotyczy tego, czym jest kult świętych, skąd się wziął, jak się rozwijał i jak […]

Habit czyniący cuda

Od konferencji Święci tylko w pamięci? Dominikanie polscy zmarli w opinii świętości od XIII do XXI wieku minął już prawie miesiąc, ale jeden z referatów stale mi się przypomina. Ksiądz dr Zenon Czumaj z Drohiczyna opowiadał o o. Fabianie Maliszowskim, który żył na przełomie XVI i XVII w. i, pomijając długą listę pełnionych przez niego urzędów, […]

Narodziny św. Dominika

Dominik rozejrzał się po twarzach braci zgromadzonych przy jego materacu. Wiedział, że umiera. Wiedział, że za chwilę rozpoczną wspólny śpiew Salve Regina i niesiony nim przejdzie bramę śmierci, za którą przygarną go upragnione ramiona Wcielonego Boga. Wszyscy byli skupieni i tak straszliwie poważni. A przecież w swoim sercu czuł radość dźwięczną jak rezurekcyjne dzwony. Uśmiechnął […]

[Gwala] Nieco [nostalgicznie] o rycie

zdj. za https://www.facebook.com/rytdominikanski/ Kiedy br. Gwala był jeszcze Walentym i przyszedł do klasztoru dominikańskiego w Tarnopolu na kościelnego, odprawiano tam msze w dwóch rytach: świeckim (czyt. rzymskim, a więc diecezjalnym) i dominikańskim. Dowodem na to są inwentarze klasztorne, w których znajduję zarówno Mszały OP, jak i Mszały Rzymskie – te ostatnie najczęściej w pojedynczych egzemplarzach. […]

[Gwala] Brat Zero Waste

Za mną kolejne wywiady z dominikanami do książki o br. Gwali. Równolegle piszę pierwsze rozdziały (nie da się pisać tylko jednego, bo źródła się zazębiają), przez co mam ciekawe doświadczenie patrzenia na tego samego człowieka jednocześnie z perspektywy początku i końca jego życia. Przyglądam się temu, jak był formowany, a jednocześnie słyszę o tym, jakie […]

[MC jesiennie] Przełęcz między kotami

Zamarzyło mi się schronisko w Roztoce, szczególnie że po szlakach krążą legendy na temat tamtejszej kuchni a zwłaszcza kwaśnicy. Zawsze warto sprawdzić takie wieści, a jeszcze jak się lubi kwaśnicę, to już mus. Wczoraj Tatry było widać z idealną ostrością, już od Nowego Targu jechałam z przyklejonym do twarzy uśmiechem szczęśliwej idiotki chorej na góry. […]

[szkoły duchowości] Ignacjańska

Święty Ignacy Lojola, pochodzący z krajów Basków założyciel Towarzystwa Jezusowego, opracował swoje Ćwiczenia duchowe na wiele lat przed powstaniem jezuitów. Były one owocem m.in. jego własnej walki wewnętrznej, jaką stoczył w jaskini w Manresie, a która o mały włos nie kosztowała go życia. Maksymalista i człowiek wielkich pragnień, do tego przyzwyczajony za życia przed nawróceniem do […]