Tunel ognia, czyli skrzydełko czy nóżka?

Dziś w Tyńcu rozpoczął się międzynarodowy kurs dla liderów wspólnot charyzmatycznych. Są to tygodniowe rekolekcje zamknięte, na moje oko świetne miejsce i fajna inicjatywa (TUTAJ więcej). Dla mnie tym fajniejsza, że ostatnio znów miałam okazję posłuchać o wykwi… znaczy zaskakujących zjawiskach teologiczno-duszpasterskich w jednej ze wspólnot (tożsamość przemilczę, w każdym razie nie krakowska). Aż mi […]

Wspomnienie o br. Andrzeju

Odszedł nagle, chociaż chorował już od dłuższego czasu. Ta nagłość jego śmierci sprawia, że jeszcze trudniej mi przyjąć to do świadomości. Dla mnie w zakrystii był od zawsze, odkąd na studiach trafiłam do Beczki i z taką pewną nieśmiałością stawiałam pierwsze kroki w dominikańskim światku. A teraz już nigdy go tam nie będzie i ciężko […]

Kilka pytań, bo nie ogarniam

Na początek oświadczenie: uważam, że należy prowadzić dialog międzyreligijny. Także z islamem, nawet jeśli Dzień Islamu w Kościele katolickim na Filipinach został uczczony w tym roku podłożeniem bomby pod katedrę. Po prostu islam ma wiele twarzy i jeśli jest przestrzeń, w której możemy się spotkać i współpracować, warto o nią zadbać. Jednak uważam także, idąc […]

Dzięki Bogu coś feministycznego

Takiej książki, oddającej głos siostrom zakonnym, rynek domagał się już od dawna, a dokładnie od momentu fermentu wywołanego publikacją „Zakonnice odchodzą po cichu” Marty Abramowicz (2016). Autorka deklarowała się jako przedstawicielka feminizmu i takim podejściem miało być motywowane zajęcie się tematem sióstr rezygnujących z życia zakonnego. Ferment okazał się ożywczy, bo milczące dotąd kobiety zaczęto […]

Ziemniak na mniszo

Na pewno już ktoś na tę interpretację w historii Kościoła wpadł, ale trudno – odkryłam samodzielnie, to i samodzielnie się podzielę. A co. Pisałam do następnego numeru „Teofila” tekst z zakresu teologii ciała. Podstawy, więc idąc za Janem Pawłem II, sięgnęłam po opisy stworzenia człowieka i ponownie stanęłam twarzą w twarz z Adamem, którego da się spolszczyć […]

Czytając W drodze

Nadrabiam zaległości czytelnicze i właśnie kończę lekturę grudniowego numeru „W drodze”. Wśród tekstów trzy autorstwa jezuitów i jeden z nich sprawił, że mój podręczny zestaw Małego Inkwizytora z lekka sypnął iskrami. Chodzi o artykuł o. Stanisława Morgalli ” O szczęśliwa wino!”. Wyciągnęłam zresztą z tego tekstu sporo dobrego, jednak powracająca dwukrotnie sugestia, że w człowieku […]

W ciszy z Brueghelem

Z Bogiem jest tak, że trzeba uważać, o czym się marzy. Kilka lat temu miałam w Tyńcu, w ramach warsztatów mojej znajomej, wykład o biografii św. Hildegardy z Bingen i zafascynowana padającym za oknem śniegiem, zamarzyłam o rekolekcjach w zaśnieżonym Tyńcu. Po czym o tym zapomniałam, ale Bóg zapamiętał i właśnie wróciłam z opactwa, gdzie […]