Dzięki Bogu coś feministycznego

Takiej książki, oddającej głos siostrom zakonnym, rynek domagał się już od dawna, a dokładnie od momentu fermentu wywołanego publikacją „Zakonnice odchodzą po cichu” Marty Abramowicz (2016). Autorka deklarowała się jako przedstawicielka feminizmu i takim podejściem miało być motywowane zajęcie się tematem sióstr rezygnujących z życia zakonnego. Ferment okazał się ożywczy, bo milczące dotąd kobiety zaczęto […]

Ziemniak na mniszo

Na pewno już ktoś na tę interpretację w historii Kościoła wpadł, ale trudno – odkryłam samodzielnie, to i samodzielnie się podzielę. A co. Pisałam do następnego numeru „Teofila” tekst z zakresu teologii ciała. Podstawy, więc idąc za Janem Pawłem II, sięgnęłam po opisy stworzenia człowieka i ponownie stanęłam twarzą w twarz z Adamem, którego da się spolszczyć […]

Czytając W drodze

Nadrabiam zaległości czytelnicze i właśnie kończę lekturę grudniowego numeru „W drodze”. Wśród tekstów trzy autorstwa jezuitów i jeden z nich sprawił, że mój podręczny zestaw Małego Inkwizytora z lekka sypnął iskrami. Chodzi o artykuł o. Stanisława Morgalli ” O szczęśliwa wino!”. Wyciągnęłam zresztą z tego tekstu sporo dobrego, jednak powracająca dwukrotnie sugestia, że w człowieku […]

W ciszy z Brueghelem

Z Bogiem jest tak, że trzeba uważać, o czym się marzy. Kilka lat temu miałam w Tyńcu, w ramach warsztatów mojej znajomej, wykład o biografii św. Hildegardy z Bingen i zafascynowana padającym za oknem śniegiem, zamarzyłam o rekolekcjach w zaśnieżonym Tyńcu. Po czym o tym zapomniałam, ale Bóg zapamiętał i właśnie wróciłam z opactwa, gdzie […]

Husaria górska

Książka pochłonęła mnie jak górska lawina – wessało mnie, zabetonowało i puściło dopiero, jak stopniała liczba kartek, tak do zera. Leżę sobie teraz z lekka bezwładnie a wnętrze mi pożera robak tęsknicy górskiej. Konkurują z nim szczery podziw dla toprowców i zachwyt tym, że jeszcze istnieją ludzie robiący szalone rzeczy dla idei a przede wszystkim […]

Nawa

W mrok i pokasłującą ciemność kościoła wpada najpierw dźwięk dzwonków. Z zakrystii wysnuwa się, poprzedzona słupem wonnego dymu, długa smuga światła – wzorem Izraelitów faceci w bieli, diakoni i ojcowie zdążają ku górze Horeb ołtarza. Kiedy tam dotrą, potok światła rozleje się po wnętrzu Kościoła. Całe morze jasnych punkcików, rozbijających mrok przedświtu. Moje ulubione miejsce […]

Faryzejski odcień Apostołów

Kilka dni temu pani Gosia poprosiła mnie o szerszą komentarz do mojego stwierdzenia z tekstu „Mało strawna langusta”. Dopiero dziś odpowiadam, bo wróciłam z wyjazdu i mam chwilę. Chodzi o fragment: ” Z innych danych obecnych w NT wiemy, że w gronie apostołów byli ludzie, którzy w stosunku do Prawa byli faryzeuszami: Piotr, Andrzej, Jakub, […]