Ottomania jak się patrzy

Co by nie powiedzieć o twarzoksiążce, w oryginale zwanej facebookiem, ma ona też kilka zalet. Na przykład można się z niej dowiedzieć o wielu interesujących wydarzeniach w okolicy bliższej i dalszej. Tym razem będzie mowa o okolicy szczególnie bliskiej przystankowi, na którym dość często wsiadam, a mianowicie Gmachu Głównym Muzeum Narodowego. W czerwcu miał miejsce […]

Przegląd muzealny

Bycie starą pan… khem, singlem ma tę dobrą stronę, że z nudów człowiek się ukulturalnia. I na ten przykład – szlaja po muzeach (wszyscy machają Autorce Muzeodajni… 🙂 ). Dziś do mnie dotarło, że wystawy, które ostatnio obejrzałam: „Bauhaus” w MCK i „Zawsze pod ręką” w Arsenale, drastycznie różnią się od siebie klimatem. Ta różnica urasta […]