Powłoskie varia

Takie tam dwa detale, które umknęły przy pośpiesznym notowaniu wrażeń. Otóż. Panie biorące udział w wycieczce dostały od naszej kochanej pilotki (z całego serca polecam p. Annę Szubę!) czerwone korale – przemilczenie ich obecności na naszych szyjach, tudzież nadgarstkach i w walizkach byłaby dużym nietaktem. Nie mówiąc o tym, że zabrakłoby ważnego elementu klimatu całego […]