Spotkanie redakcji

Ustalone kilka tygodni wcześniej. Niestety. Bo straaaaszliwie iść mi się nie chce, zwłaszcza, że Marcin – członek sztabu wyborczego PO – zamiast o kwartalniku będzie pewnie mówił o zwycięstwie w wyborach. Jak ja nie lubię polityki… wrrrr… ale o tym to już chyba pisałam. Chociaż z drugiej strony… To może byc ciekawe, takie opowieści odkuchenne. […]

Wszystkiemu winny biomed

No i padre Robert wreszcie się odezwał. Alleluja. Oczywiście zmienił adres, ale znać nie dał. W gruncie rzeczy rozumiem faceta: jedna robota mniej. Dla niego. Bo dla mnie konieczność szukania innego autora, ustalania kształtu tekstu, picia sporej ilości naparu z melisy etc. Ale autor się odezwał, co więcej – obiecał, że napisze. Alleluja, że tak […]

Imprezka

Apetyczne ciasto babci ojca Mateusza, butelka białego, słodkiego wina i lokal wydawnictwa. Do tego równe towarzystwo i słodkie plotki, oraz docinki (- Co to za ciasto? – Babcia Mateusza.- O kurcze, a ja zjadłem już dwa kawałki!). Jak widać imieniny WAK-a są nad wyraz potrzebnym i miłym wydarzeniem. Wręcz koniecznym do właściwego funkcjonowania instytucji! Idyllę […]

Wycieczka

Dzis jeździłam sauną. Nawet kilkoma. Niestety, wrażenia niezbyt przyjemne, choć obawiam się, że będę musiała jeszcze podobnym cudem techniki dojechać do domu. Mam tylko nadzieję, że nie będzie w nim pana/i o ekologicznym zapachu, jaki wydziela dość obfite ciało nie myte od zeszłych wakacji. Jedno takie spotkanie na dzień wystarczy. Zdecydowanie. Moje wycieczkowe zapędy to […]