Początek Wielkiego Tygodnia

Wczorajszy Poznań był wspaniały: kwitło wszystko, ci miało kwitnąć, równolegle też pachniało, świeciło słońce i ogólnie wycieczka była udana. Niestety, drzwi do jednej z moich ulubionych kaplic adoracji zostałam opatrzone porządną, zalaminowaną kartką (nie ma jak poznańskie upodobanie do porządnej roboty, hehe), iż kaplica jest zamknięta. Sądząc po przemykających incognito braciach kooperatorach i odgłosach z […]

A Bohjan powiedział…

pod poprzednią notką to, co powiedział: że trzeba umieć przyjąć niedoskonałość drugiego. I dlatego pomyślałam, że warto napisać szerzej, o co mi chodziło w poprzednim wpisie. Kontekst dać, znaczy się. Otóż. Miłość oblubieńcza jest najdoskonalszą formą miłości, a o oblubieńczej właśnie pisałam. Zanim dwie osoby podejmą decyzję, że się sobie nawzajem dają i to w […]

Pożytek z długich podróży pociągiem

Tym razem w Poznaniu było o czystości. A żeby zrozumieć czemu warto żyć w czystości, trzeba zrozumieć czym jest miłość, zwłaszcza ta, której wyrazem ma być współżycie. Tak się nad tym zastanawialiśmy, rozmawialiśmy, ale oświeciło mnie dopiero dziś między Trzebinią a Krzeszowicami (dla niebywających na trasie PKP Poznań-Kraków: pod koniec prawie 8-godzinnej podróży 🙂 ). […]

5.23 do Poznania

Spędziłam dziś upojny dzień w redakcji, pakując z asystentem naczelnego oferty dla potencjalnych prenumeratorów pisma. Robota nudna, ale zostawiająca wolny umysł, więc mogłam sobie poukładać pobyt w Poznaniu. Bardzo poranne pociągi mają tę pozytywną cechę, że pierwsze godziny podróży nimi mijają na śnie. Do stanu świadomości poruszania się w kierunku Wielkopolski doszłam dopiero ok. 8.00. […]

Miłość platoniczna przechodzi na ciemną stronę mocy…

To była jedna z zagwozdek, którą najtrudniej było zrozumieć niektórym z uczestników seminariów o teologii ciała: dlaczego nie każda czysto emocjonalna miłość jest czysta? Czemu Wojtyła ostrzega także przed miłością (wyłącznie)uczuciową? Gdzie jest ten myk, z powodu którego miłość platoniczna może stać się wampiryczna? I straszyć? Najpierw soczysty cytacik z „Miłości i odpowiedzialności”: Uczuciowość wydaje […]

O POZNANIU

Poznań jak zwykle gościnny, wino słonecznie pięło się po murze klasztoru a Stara Waga okazała się klimatycznym miejscem – w sam raz na kameralną konferencję. Frekwencja, mimo poniedziałkowego terminu i pogody zachęcającej raczej do spacerów niż tkwienia w szacownych murach, dopisała. Pewnie nie bez znaczenia była obecność Pani dr Wandy Półtawskiej – jednak nazwiska czynią […]

Było, będzie

Wiem, wiem, powinnam napisać o smutku, skupieniu, przejęciu tragedią. Ale pisząc to – skłamałabym, a mamusia mnie uczyła, że trzeba mówić prawdę. Bo z punktu widzenia niedzielnego obserwatora, to miasto wypełnił klimat pikniku. Ale pikniku przeniesionego żywcem z XIX wieku: puste ulice bez parkujących na każdym skrawku wolnego miejsca samochodów, cisza nad miastem, bo poza […]