Chińszczyzna, czyli słodko-kwaśna Warszawa

Zaczęło się od sukcesu – nie zgubiłam się :] Nawet wysiadłam na właściwym przystanku pomimo tego, że jest on na żądanie. I udało mi się wrócić do Krakowa za darmo, bo było miejsce w samochodzie, którym jechali ojcowie z krakowskiego liceum. Nie wspomnę już, że podwieźli mnie pod moją klatkę – luz, blues i ciapata. […]

Niedzielne popołudnie

Za mną pyszny obiad, przede mną świetna kawa i czas zebrać myśli a następnie je uporządkować. Zwłaszcza te dotyczące wyjazdu na Siekierki. Dojechaliśmy do sanktuarium w piątek wieczorem. Poznałam tam Alberto Cantero, świeckiego pijara z Hiszpanii z prowincji Emaus. Żałowałam potem kilkakrotnie, że nie znam hiszpańskiego, bo chętnie porozmawiałabym na temat tego, co obecnie dzieje […]

Cisza przed burzą

Nawet nie dzwoni w uszach (to by było przydatne – nie przysypiałabym nad klawiaturą), po prostu jest. A burzą jest pielgrzymka młodzieży Archidiecezji Warszawskiej na Siekierki, do sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Dowiedziałam się w środę, że jest, wczoraj podjęłam decyzję, że jadę i zgodnie z nią teraz siedzę na walizkach. Jadę do Stolicowa, optymistycznie […]