Przenikliwa graficzność obrazu

Jest tak zimno, że nawet Panu Bogu niebo zamarzło a przynajmniej wygląda jak pokryte warstwą lodu. Linię horyzontu wyznaczają nagie korony drzew rodem z chińskiego teatru cieni: subtelne, koronkowe stożki, nieregularne okręgi i free-style typu grusza. Pokryte grubą warstwa zamarzniętego, połyskliwego śniegu pola od nieba różnią się jedynie półcieniami bruzd. Zamarznięte krzaczki uschniętych roślinek migoczą […]

Podróż absurdalna

Piątek, 6.50 – stoję w charakterze zombi na peronie i czekam na podstawienie pociągu relacji Kraków Główny – Poznań Główny. Zimno jest, tak z 15 poniżej temperatury zamarzania wody. Za 10 min. powinnam juz siedzieć w wagonie, a za 15 minut odjechać, więc spokojnie spoglądam w poranną ciemność. 7.00 – mam złe przeczucia, za cicho […]