Saga rodu na schroniskach

Nabyta sporo przed świętami i „nadgryziona” z ciekawości oraz aby się upewnić, że przyjemnie spędzi mi się z nią ten czas, leżała i dojrzewała na półce. Zgodnie z wynikiem pierwszego testu została pochłonięta w kilka dni, przy okazji rodząc tęsknotę za Tatrami. Tytuł zapowiada historię schroniska i o schronisku w Piątce, jednak z perspektywy całości […]