[Gwala] Freta

Czasem mam wrażenie, że wywołuję po imieniu tych, co odeszli, z limbusa archiwów i morza niepamięci. Patrzę więc na zdjęcia braci i uczę się łączyć ich imiona z twarzami, a potem z konkretnymi wydarzeniami, miejscami i czasem. Ten ostatni czasem miłosiernie, a czasem zupełnie bez miłosierdzia uśmiercił dużą część ich opowieści. Jednak, zawołani, czasem odpowiadają […]

[Gwala] Humor z kronik klasztornych

Czas pędzi a książka nie chce się sama pisać (zresztą może i dobrze…). Staram się nie myśleć o upływie tygodni, a jak mnie już taka refleksja dopadnie i dobije, pocieszam się takimi oto perełkami: Po zakończeniu nabożeństwa [u mniszek OP] przyszedł delegat z prośbą, że matka przełożona prosi całą asystę na podwieczorek, a gdy ojciec […]