Nawa

W mrok i pokasłującą ciemność kościoła wpada najpierw dźwięk dzwonków. Z zakrystii wysnuwa się, poprzedzona słupem wonnego dymu, długa smuga światła – wzorem Izraelitów faceci w bieli, diakoni i ojcowie zdążają ku górze Horeb ołtarza. Kiedy tam dotrą, potok światła rozleje się po wnętrzu Kościoła. Całe morze jasnych punkcików, rozbijających mrok przedświtu. Moje ulubione miejsce […]

Potrzebuję trochę pozrzędzić

Kto słaby psychicznie, niech nie czyta 🙂 O świeczki chodzi. I smętny wniosek z przekazywania światła na roratach. Obecnie dominują na nich wychowankowie Przystani, albowiem ponieważ Beczka ma rekolekcje. Jeszcze dobrze pamiętam swoje nastolatkowanie i wiem, że człowiek wtedy skupiony na sobie, niepozbierany organizacyjnie (szczególnie w półśnie), więc młodym daję taryfę ulgową, że jako ministranci […]

Stojąc w ciemności

Trzy obrazy, które przychodzą mi na myśl, kiedy stoję przed roratami w ciemnych stallach, półsenna i lekko przymarznięta. Trzy miejsca ciemne, a jednak bezpieczne, bo prowadzące ku światłu. Brzuch ryby niosącej Jonasza. Proroka zbuntowanego aż do negacji własnego życia. Na jego bunt Bóg odpowiada: „Nie chcę żebyś umarł, ale żebyś się nawrócił”. I posyła rybę-rekolekcje. […]

Rodzinnie

Półmrok, wczesna pora, w miarę ciepło i do tego wyliczanka – tylko zasnąć kiwając się w rytmie: Abraham była ojcem Izaaka, Izaak ojcem Jakuba, Jakub ojcem… Co jakiś czas głębsze kiwnięcia w chwilach, kiedy padają szersze szczegóły: a to że matką  Faresa i Zary była Tamar, Booza Rachab a Obeda Rut. Nudne. Jedno z  najnudniejszych czytań […]

Wampir we mnie zaskowytał

Obiecałam sobie wczoraj, że koniec z komentowaniem kazań. Szlus i już. Tylko, że dziś ma krew krwiopijcy-przymusowego abstynenta zawrzała. Na ile była w stanie o tak wczesnej porze w tak zimnym pomieszczeniu. Ojcowie na kazaniach przybliżają kolejne, wybrane z Biblii imiona Jezusa. Dziś padło na Krzew Winny. Wierni mieli szansę usłyszeć, iż „my wszyscy jesteśmy […]

O Inkwizycji i umieraniu

Roraty w tym roku okazują sie być dla mnie, obok szansy na nawrócenie, także źródłem nieustannej radości. Głównie kazania. Dzisiejsze na przykład można streścić następująco: Nie, nie było o paleniu na stosie. O Hiszpanii też nie było – było o Jezusie jako Złodzieju, który ukrywa sie tam, gdzie najmniej się Go spodziewamy, więc trzeba mieć oczy szeroko […]

Nerwicowo

We współczesnym świecie łatwo o nerwozę. U siebie, na ten przykład, zaczynam dostrzegać niepokojące objawy lęku przed otwieraniem lodówki. Co wchodzę do kuchni, to łapię się na neurotycznych rzutach okiem w stronę jej drzwiczek. Wyjmowanie z niej czegokolwiek to prawdziwa gehenna: zamykanie oczu, zaciskanie zębów i napięcie mięśni na wypadek gdyby trzeba było odskoczyć. Przyczyna […]