„Król rozrywki”, reż. M. Gracey

  Wspaniała bajka dla dorosłych: dynamiczna, kolorowa, pięknie zanimowana (choreografię mam na myśli). Moim zdaniem powrót do starej stylistyki musicalu, w której kluczem była dobra zabawa i efektowność, scenariusz był potrzebny, ale jako drzewko, na którym miały zawisnąć wszystkie błyskotki, łańcuchy i, przede wszystkim, błyskające światełka. Dużo błyskających światełek. Cała ta masa przesłania defekty stelażu […]

Smak, którym są włókna duszy

Fraza, rzecz jasna, z mistrza Herberta, jednak nie będzie politycznie ani nawet dwudziestowiecznie. Będzie o „Katedrze” Huysmansa. Autor jest jednym z najbardziej znanych francuskich pisarzy drugiej połowy XIX w. Podobnie jak wielu ówczesnych twórców we Francji zaczął od dekadencji, by skończyć jako gorliwy katolik. „Katedra” należy do tej ostatniej fazy jego twórczości i jest namacalnym […]

Krupna książka na zimę

Ojciec Paweł Krupa jest wspaniałym gawędziarzem. Gadułą też, ale w przypadku dominikanina to bardzo żyzne podglebie dla łaski słowa, więc tylko się cieszyć. Z ojca gawędziarstwa, nie zapominając o wiedzy a przede wszystkim mądrości, przez kilka lat mogli korzystać wszyscy wierni tłumnie przychodzący na niedzielną mszę o 14.00 na warszawskim Służewie wówczas nazywaną „krupówką”. Wybrane […]

„Blade runner 2049”, reż. Denis Villeneuve

Nie sądzicie, że huraganowy wiatr ma w sobie coś psychodelicznego? Kiedy wyszłam w nocy z kina, po ulicach walały się śmieci i liście a gdzieś za Bramą Floriańską wiatr łamał na Plantach gałęzie. W połączeniu ze stanem wyobraźni, jaki we mnie zostawił sequel kultowego filmu Scotta, była to mieszanka narkotyczna. Warto iść na ten obraz […]

Romanse z telefonem w roli głównej

Powiem wam, że trudno napisać dobry romans. Za to te najlepsze należą do klasyki literatury, jak chociażby książki Jane Austen, w których rozczytywał się Lewis, a ja go gorliwie naśladuję. Co więc z ckliwej opowiastki robi literaturę? Tu trzeba dobrej konstrukcji psychologicznej postaci, bo w końcu historia dotyczy przede wszystkim przemian w sferze emocji, dobrze […]

„Król Artur: legenda miecza”, reż. Guy Ritchie

Kupił mnie już zwiastun a szczególnie muzyka i montaż. Nie miałam złudzeń, że z opowieściami arturiańskimi to będzie miało kontakt tylko naskórkowy, więc pod tym względem się nie zawiodłam. Zachwyt muzyką uzasadniony m.in. tym, że pobrzmiewają w niej rozwiązania przyjęte przez Ciechowskiego w ścieżce dźwiękowej do pasztetu z Wiedźmina. Wspomniana ścieżka wzbudza we mnie tak […]

„Wieczór Trzech Króli”, czyli rąbanka z Szekspira na mdło

W ramach terapii szoku pourlopowego poszłam impulsywnie na retransmisję spektaklu Wieczór Trzech Króli (reż. Samuel Godwin) w ramach National Live Theatre. Ponad trzy godziny w Multikinie, sala prawie pusta, bo premiera była w kwietniu i większość tych, co chcieli, to już widziała (tak przypuszczam). Sztuka to komedia, jak to u Szekspira – w stylu piwnym, czyli […]