Cierpienia młodej promotorki

No, dobrze – nie takiej młodej, czego dotkliwym przejawem jest ból kręgosłupa po wczorajszej promocji kwartalnika przed kościołem na Meissnera. Kościół duży, współczesny, ale ładny, miałam okazję poznać cegła po cegle elewację głównego wejścia. Stałam tam całe wczorajsze przedpołudnie, na szczęście jedyne co padało, to słońce, więc nawet się nieco opaliłam. Ból w krzyżu to […]