Halny w Murowańcu

Kraków niby daleko, ale halnego czuć tu dobrze. Zresztą to nie byle wiatr, to urywająca głowę dujawica, szczególnie jak się jest na Podhalu. Przy okazji niewątpliwie ma ona charakter i to, rzekłabym, żartobliwy. A na dowód angedotka. Przysiadłam się pod schroniskiem w Murowańcu do samotnie siedzącej pani ze smartfonem. Rzecz jasna – duło. Schronisko szczelnie […]