[szkoły duchowości] Duchowość ludowa

Dziś było chmurnie a po południu deszczowo, więc skoro w temacie gór nie mam nic do napisania, postanowiłam wrócić do cyklu. Szczególnie że od kilku dni jestem zanurzona w tej duchowości, w wersji podhalańskiej, ale będę pisać ogólnie. To forma relacji z Bogiem w jakiej mnie wychowano, co prawda w wersji wschodniej Polski (moi pradziadkowie […]

[Tobbiana] Pistoia i odlot

Ostatniego dnia, jako że niewiele po południu musiałam jechać na lotnisko, pojechałyśmy z Gosią w pobliże. Rozumiem przez nie Pistoię. Miasteczko niezbyt popularne, ale zdecydowanie warto zobaczenia. To, co zobaczyłam, było dla mnie tylko jako przystawka. Rozbudziło apetyt i zostawiło łaknienie powrotu. Piękna romańszczyzna, sporo detali do pokontemplowania i przede wszystkim dzieje do poznania. Zaczęłyśmy […]