[MC] Slalom między burzami

Najpierw pojawił się biały pies, miejscami z dredami. Stwierdziłam – pewnie bezdomny. Ciekawe, co robi na drodze na Kalatówki. Tymczasem okazało się, że to nie łazęga bez domu i pana a forpoczta. Co prawda w międzyczasie zajmowała się wyszukiwaniem i wyjadaniem resztek na szlaku, ale po chwili idąca przede mną kobieta obejrzała się do tyłu […]

MC: bł. Jolanty, zakonnicy

Dzień sponsorowany przez szalejący balet chmur, ulewę i jeśli mnie słuch nie zmylał, to także burzę nad górami. Sennie, nawet bardzo, z przebłyskami słońca. Przespacerowałam się w górę wyciągu – moje łydki wciąż wypominają mi Strążyską. Czytam „Błądzenie pielgrzyma” CSL, ale w kiepskim przekładzie, przez co męczącym w odbiorze. Jednak Lewis pozostaje Lewisem nawet przy […]