Ucieszny Zielnik

Wczorajszy wieczór to dopiero był WIECZÓR. Ziołowy :] Ale najpierw był film „Bogowie i ludzie”, który w Polsce wejdzie do kin w styczniu pod tytułem „Ludzie Boga”. Opowiada on o trapistach z Tibhirine, którzy w 1996 roku zostali porwani i zamordowani przez islamskich ekstremistów. W sposobie obrazowania odwołuje się momentami do „Wielkiej ciszy”, jednak bracia, […]

Terra similitudinis

Czytanie Zioło nieodmiennie kończy się dla mnie wejściem w alternatywną rzeczywistość. Strona po stronie widzę jak wiele intuicji autora stało się moimi wyznacznikami postrzegania Boga. Nie, nie jestem duchowym klonem Trapisty – cytat z Augustyna: „Niechaj Bóg ci się spodoba takim, jakim jest, a nie takim, jakim ty byś Go sobie życzył” też potraktowałam poważnie. […]

Wypisy z lektur

Piękna Ziołowa fraza: „Przydawanie nadmiernej rangi dzieciństwu jest zapewne domeną psychologów próbujących skwapliwie uniewinnić nasze późniejsze czyny (…)” Sprężyście precyzyjna, jak cios karateki, zawierający w sobie piękno harmonii ruchu i właściwe wykorzystanie siły w jednym uderzeniu. I o ile nie zgadzam się z ojcowym zachwytem nad tytułowym Czesławem (Miłoszem), to to jedno zdanie mnie zachwyciło. […]

Dwóch Jerzych

Dostałam wczoraj majowe „W drodze”. Rzecz jasna pierwsze, co zrobiłam, to zaczęłam w nim szukać Zioła. Ale nie tak od razu – nie, tę chwilę należy celebrować. Zajrzeć tu, wrócić, chwilę pokontemplować inny  tytulik, zagadnąć jezuitę, co tam spłodził, dla prowokacji udać, że się zamyka egzemplarz, a tak w ogóle to nie może się znaleźć […]

He is Back(a)! He is Back(a)!

Przesyłka przyszła wczoraj, ale dopiero dziś ją otworzyłam i zajrzałam do najnowszego numeru „W drodze”. Och. Ktokolwiek z redakcji za to odpowiada, od dziś noszę go w swoim sercu – o. Zioło znów pisze felietony do miesięcznika! Mój zmutowany uzależnieniem i umęczony abstynencją umysł ożywił się znacznie. Świeża dostawa, raz w miesiącu. W sam raz, […]

Mniszo

Znacie o. Leona Knabita? Jakie znacie, to posłuchajcie (jak nie znacie, to też:) ) – bedzie podpisywał swoje książki w Księgarni św. Stanisława na Wislnej 12 w Krakowie i to już jutro, 28 kwietnia, od 16.00. Zachęcam – bardzo lubię tego ciepłego, dobrego człowieka, którego cierpliwość mnie zawstydziła w tym roku na targach. Duszno, długo, […]

Zioło i pali się

Zażywam Zioło starając się dawkować rozsądnie. Stęskniłam sie za specyficznym rytmem jego tekstów i opisami monty-pythonowskich komentarzy dodawanych przez życie. Cóż, zdecydowanie o. Michał należy do ludzi mających tzw. ściąg a więc przyciągających zaskakujące wydarzenia i abstrakcyjne sytuacje. Tak więc zażywam Zioło, zaznaczając kolejne dawki zakładką reklamującą „Żywe Słowo”, czyli miesięcznik pieszczotliwie nazywany w wydawnictwie […]