[Gwala] Humor z kronik klasztornych

Czas pędzi a książka nie chce się sama pisać (zresztą może i dobrze…). Staram się nie myśleć o upływie tygodni, a jak mnie już taka refleksja dopadnie i dobije, pocieszam się takimi oto perełkami: Po zakończeniu nabożeństwa [u mniszek OP] przyszedł delegat z prośbą, że matka przełożona prosi całą asystę na podwieczorek, a gdy ojciec […]

Jak to we lwowskim nowicjacie było…

Przy okazji szukania informacji na temat br. Gwali szperam w materiałach na temat lwowskiego klasztoru, gdzie odbywał nowicjat. I całkiem ciekawe rzeczy znajduję. Na przykład plan dnia braci nowicjuszy. 5.30 – pobudka 6.00 – rozmyślanie 6.30 – brewiarz (pewnie Jutrznia) 7.00 – Msza św., zawsze śpiewana. Była gregoriańska schola braci, która śpiewała na mszach, wszystko […]