Konanie u źródła

W wakacje nadrabiam nieobejrzane filmy i w niedzielę byłam na Manchester by the Sea. Bałam się nieco, ale niesłusznie – film nie przytłacza dramatem a jest genialny. Siedzi jakoś we mnie i myśląc o głównym bohaterze, doszłam do wniosku, że bardzo przypomina mi Judasza. Już wyjaśniam. Bardzo polubiłam Lee Chandlera, czyli rzeczonego protagonistę. Rozumiem jego reakcje […]

Czas początków

Dziś zaczynamy Rok Wiary, a wczoraj w Rzymie rozpoczął się synod biskupów na temat nowej ewangelizacji. I ja w temacie tego drugiego, a dokładnie wczorajszego wystąpienia arcybiskupa Nowego Jorku, Timothy’ego M. Dolana. Powołując się na dwie mocne osobowości z dziejów Kościoła: św. Bernarda i abp. Foultona Sheena (przy okazji dwóch mistrzów ewangelizacji), wskazał najważniejszy dla […]

Poczuciem winy prosto w oczy

Myślę, że w odcinku reality show pod nośnym tytułem: „Jak się bawi judejska arystokracja?”, w którym jako dodatkowy buzer występuje finalistka „Palestina’s got talent”, Salome, Jan Chrzciciel byłby na straconej pozycji. Za drętwy. Nawet przed ścięciem. Nie dziwmy sie więc Herodowi, że po przeliczeniu głosów poszedł jednak za głosem ludu i wykorzystał Jana Chrzciciela w jedyny powodujący […]