Miłosierdzie i bogactwo

Łukasz jest mistrzem humoru sytuacyjnego, plastycznego opowiadania i wyrazistych choć oszczędnych w słowach, scenariuszowych wręcz opisów wydarzeń. Dlatego u niego zawsze istotny jest kontekst. Trzeba rozejrzeć się na planie, dostrzec detale, niby bez znaczenia, a nadające opowieści dodatkowych smaczków. Dziś jest o bogaczu i Łazarzu. Ale spójrzmy szerzej: cały wątek zaczyna się tak naprawdę w […]

O wrzodzie Jeremiaszu

Bycie wrzodem na tyłku to okropny stan. Szczególnie jeśli ten tyłek należy do kogoś, na kim ci zależy. Tak mi na myśl przyszło razem z niedzielnym I czytaniem – było o proroku Jeremiaszu wrzuconym do cysterny (por. Jr 38,4-6.8-10). Mówił prawdę, której głoszenie nakazał mu Bóg. Prawda była niewygodna: „Poddajcie miasto, bo i tak przegracie, […]

Denar

Newsletter „Czytaj słowo” przyniósł dziś 20. rozdział Ewangelii wg św. Mateusza, zaczynający się od przypowieści o dobrym gospodarzu, wypłacającym po denarze bez względu na porę, o jakiej robotnicy dołączyli do pracy. Ta opowieść jakoś mi dźwięczy w głowie od kilku dni. I dźwięczy mi jedno skojarzenie (nie wiem, czy wyłącznie moje, czy kiedyś zasłyszane), że […]

Pochwała intymności

Chwyciła tylko skraj Jego płaszcza, ale On poczuł jej dotyk w głębi siebie. Oto do Źródła przyszedł ktoś, kto chciał z Niego zaczerpnąć. Ktoś, kto miał czerpak wiary. Boga dotyka nasza wiara. Porusza Nim do głębi i nie pozwala iść dalej. Zatrzymuje się i szuka tego, który pragnie i wierzy, że może w Bogu znaleźć […]

K2

Kana i krzyż. Klamra, bo Jezus zaczyna swoją publiczną działalność w Kanie i będzie ją kontynuował aż do swojego wyniesienia w chwale na krzyżu. Miałam o tym skojarzeniu nie pisać, ale dziś o. Michał rozpoczął mszę konwentualną od przypomnienia, że gromadzimy się, aby wspominać paschę Jezusa. Jak pascha i wesele, to pascha i wesele – […]

Siedmiu ludzi Apokalipsy

Pierwszy jest Efez. Silny, wytrwały w wierze i obdarzony przenikliwą inteligencją oraz rozeznaniem. Jednak jego siła jest także jego słabością, bo sprawia, że gubi wartość tej ostatniej. I przestaje kochać. Bo kochać, to znaczy: zgodzić się na bezbronność. Jego Pan wzywa do nieustannego powracania do pierwszej miłości, żarliwej, czerpiącej z Bożego żaru, jak lewici z […]

Dotknąć Boga, nie widząc Go na oczy

Dziś była czytana jedna z moich ulubionych opowieści z Ewangelii. Jedna z tych, których mogę słuchać na okrągło – historia setnika proszącego o uzdrowienie sługi. Łukasz opisuje to wydarzenie, podkreślając wstawiennictwo: najpierw starszyzna Kafarnaum, potem przyjaciele dowódcy. On sam nie czuje się godny nawet tego, żeby Jezus wszedł do jego domu, ale wierzy. Tą fascynującą […]