[MC jesiennie] Inwersja

Zamarzyło mi się Morskie Oko, a najlepiej Czarny Staw. Co prawda moja ulubiona prognoza TPN-u wskazywała, że będzie tam umiarkowane zachmurzenie, ale co tam. Pójdę, zobaczę. Wstałam i wyszłam wcześnie, jednak ledwo doszłam na Drogę Oswalda Balzera, a zaczęło niepokojąco popadywać a potem padać równo. Chcąc nie chcąc, zapakowałam plecak w osłonę a co do […]

Plan minimum, czyli Morskie Oko

Burza miała być (tak twierdziła pogodynka TPN), lać miało (tak pokazywały ogólniejsze prognozy). Mimo to wstałam o tej 6.00 i widok za oknem upewnił mię, że góry chyba po raz kolejny zrobią meteorologów w bambuko. Pomodliłam się, zapakowałam plecak i z żołądkiem pełnym śniadania oraz kawy poszłam szybkim krokiem tam, gdzie do Drogi Oswalda Balzera […]