Monty Python w The Place

Trwa seans, właściwie jest już końcówka filmu. Nagle otwierają się drzwi Gabinetu i wpada Człowiek z Komórką. Gabinet w arsie to sala kameralna, na trzydzieści parę miejsc, więc nie da się przeoczyć wejścia, zwłaszcza z takim rozmachem. Pewną rolę w widoczności intruza odgrywa też to, że Człowiek ma biały podkoszulek, świetnie odbijający światło z projektora. […]

O Inkwizycji i umieraniu

Roraty w tym roku okazują sie być dla mnie, obok szansy na nawrócenie, także źródłem nieustannej radości. Głównie kazania. Dzisiejsze na przykład można streścić następująco: Nie, nie było o paleniu na stosie. O Hiszpanii też nie było – było o Jezusie jako Złodzieju, który ukrywa sie tam, gdzie najmniej się Go spodziewamy, więc trzeba mieć oczy szeroko […]