Foie gras w teologii miłosierdzia

Nadrabiam zaległości w lekturze i dziś w ręce wpadł mi kolejny tekst z wątkami sugerującymi, że autor ma wizję Boga jako upiornej mamuci. Nie chcesz być zbawiony? Nie szkodzi, mamucia i tak cię nakarmi zbawieniem jak gęś, której wątroba ma posłużyć na pasztet. Łyżeczka za łyżeczką będzie ci wpychać do gardła swoje miłosierdzie pod postacią […]

OP: 2×7

OP w USA (dokładnie do prowincja św. Marcina) wpadli na pomysł, by na 800-lecie powstania zakonu stworzyć książkę, która będzie zawierała świadectwa mówiące o Ojcu Dominiku jako przyjacielu chorych i potrzebujących. Zaprosili do współautorstwa wszystkich chętnych z całego świata. Pomysł ciekawy, także formalnie. Ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym się nie przyczepiła (teraz już wiecie, […]

Spadł śnieg

Spadło z nieba – dużo i białe, odrealniło moje osiedle, więc poszłam się przespacerować po bajce. Pięknie. Po głowie snuła mi się fraza o „miłosiernym śniegu, zakrywającym brzydotę”, nie pamiętam, gdzie wyczytana, ale doszłam do wniosku, że fałszywa. Zakrywanie brzydoty nie jest wyrazem miłosierdzia, tylko ucieczką. Bo brzydota jest przejawem słabości i jak każdy z nich […]