Krupna książka na zimę

Ojciec Paweł Krupa jest wspaniałym gawędziarzem. Gadułą też, ale w przypadku dominikanina to bardzo żyzne podglebie dla łaski słowa, więc tylko się cieszyć. Z ojca gawędziarstwa, nie zapominając o wiedzy a przede wszystkim mądrości, przez kilka lat mogli korzystać wszyscy wierni tłumnie przychodzący na niedzielną mszę o 14.00 na warszawskim Służewie wówczas nazywaną „krupówką”. Wybrane […]

Romanse z telefonem w roli głównej

Powiem wam, że trudno napisać dobry romans. Za to te najlepsze należą do klasyki literatury, jak chociażby książki Jane Austen, w których rozczytywał się Lewis, a ja go gorliwie naśladuję. Co więc z ckliwej opowiastki robi literaturę? Tu trzeba dobrej konstrukcji psychologicznej postaci, bo w końcu historia dotyczy przede wszystkim przemian w sferze emocji, dobrze […]

Wypisz wymaluj jarmark

Robienie makijażu w pociągowej toalecie wymaga dużo cierpliwości i jeszcze więcej wyczucia równowagi. Znów miałam okazję się o tym przekonać, bo jechałam do Warszawy pociągiem o godzinie straszliwie wczesnej, więc namalowanie sobie twarzy przed wyjściem z domu nie wchodziło w grę. Niebo straszyło, że pokapie, ale skończyło się na strachu. Dotarłam na Freta, gdzie odbywał […]

Kardynał Sarah na Franciszkańskiej

Co prawda nie w kurii, ale rzut beretem, najlepiej moherowym, od niej – u franciszkanów w Auli św. Jakuba. Była to promocja najnowszej książki kardynała „Moc milczenia”. Wydały ją siostry loretanki i po wstępnym przejrzeniu muszę powiedzieć, że zapowiada się zachęcająco. Tym razem jednak chciałam raczej o autorze i spotkaniu z nim. Zaczęło się punktualnie, […]

Małgorzata z Citta di Castello – miraculum polskie

Jest ciepły, majowy wieczór, tradycyjnie pachnący świeżo rozpalanym grillem. Siedzę sobie na balkonie i lenię się, korzystając z wrażeń estetycznych, których dostarcza mi lampion przywieziony z Kornowaca. Bardzo sympatyczne wrażenia, powiem wam. Skojarzenia też, bo przypomina mi o równie ciepłym wieczorze, który tam spędziłam, a dominowały w nim bodźce dźwiękowe. Dokładnie zaś: świerszcze. Cała orkiestra […]

MC:XI Niedziela zwykła C

Było sennie, szaro i leniwie. Tak leniwie, że o mały włos nie spóźniłam się na ostatnią mszę o 18.00. Dopiero późnym popołudniem zaczęło przebłyskiwac słońce, co oczywiście wykorzystałam do uwiecznienia szala na balkonie. Kawałek Nepalu nabyty w Gdańsku wylegujący się w słońcu na Podhalu. Wędrowniczek… (wszelkie skojarzenia z napojami wysoce wyskokowymi nieuprawnione). Kawałek miotły w […]

Apetizer z Matki Teresy

Przez co rozumie się fragment książki, poniższy zresztą – zapraszam do lektury: „Podejście przyszłej świętej do nagród najlepiej oddają dwie opowieści. Pierwszą z nich przytacza Navin Chawla. Opowiada on, jak Matka Teresa zapytana o otrzymane przez siebie nagrody, sięgnęła na półkę. Okazało się, że te wszystkie statuetki i dyplomy, którym niektórzy obwieszają ściany swoich gabinetów, […]