Patrzę na krzyż – glossa egzegetyczna

W Królestwie Bożym zobaczyłam samego Jezusa, bo przypomniał mi się Orygenes i jego koncepcja „autobasileia”. Pojęcie to nie odnosi się do motoryzacji, a do rozumienia Jezusa jako wcielonego Królestwa. Boże panowanie na świecie osiąga swoją pełnię właśnie we wcielonym Bogu. On nie tylko zapowiada nadejście Królestwa – On jest Królestwem. Więc może też być kupcem […]

Patrzę na krzyż

I widzę kupca. Poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił. Mnie kupił. Nie na własność, ale żeby dać mi wolność, żebym rozbłysła Jego światłem, ogrzana ciepłem Jego Ciała i obmyta ciepłem Jego Krwi. Bóg, który mnie szuka po to, by ucieszyć się moim widokiem i bliskością. Bóg, który czeka i jest hojny w tym czekaniu. […]

Wszystkich Świętych obiektywnie

Drzewo życia…   I zdecydowanie mniej poważnie: jak oznakować kabelek nad drogą, co by nikt o niego nie zahaczył ciągnikiem, tudzież wyładowaną przyczepą:   Tak, tak drodzy państwo  – lewitująca różyczka! (czerwone paski materiału są już passe…)   I jeszcze dwa sielskie wiejskie widoczki z później jesieni:     PS Wszystkim chętnym przypominam, że do […]

K2

Kana i krzyż. Klamra, bo Jezus zaczyna swoją publiczną działalność w Kanie i będzie ją kontynuował aż do swojego wyniesienia w chwale na krzyżu. Miałam o tym skojarzeniu nie pisać, ale dziś o. Michał rozpoczął mszę konwentualną od przypomnienia, że gromadzimy się, aby wspominać paschę Jezusa. Jak pascha i wesele, to pascha i wesele – […]