Krótki traktat o szkutnictwie i eschatologii

Wczoraj słuchałam jak w transie, wciąż i wciąż, piosenki Jacka Kaczmarskiego „Arka Noego”. Miszczu… I przypomniała mi ona świetny tekst (bo jakże mógłby nie być świetny, skoro jest Ziołowy, znaczy się – też narkotyk) „Arka wielokrotnego użytku” . Też miszczu… Kaczmarski bardziej psychologicznie, Zioło – czaso-przestrzennie, ale o uśredniając o tym samym: przestrzeni ucieczki w […]