Ten [prawie] demoniczny Tolkien

Dziś wieczorem wybieram się na premierę „Hobbita”, trzeciej części filmu. Od kilku dni naprzeciw Galerii Krakowskiej wisi gigantyczny baner z reklamą filmu a na półce u mnie od kilku miesięcy leży książka Josepha Pearce’a „Chrześcijańskie przesłanie ‚Hobbita’”. Więc jakoś tak w sposób naturalny w mojej głowie ten niziołek nieustannie się pojawia, szczególnie, że w w […]

Faramir w laboratorium

Jedynym człowiekiem, który nie uległ magii pierścienia Saurona, był Faramir. Tak przynajmniej było w książce, bo scenarzysta ekranizacji uznał, że „pogłębi” oraz „zróżnicuje” postać młodszego syna Namiestnika Gondoru i w filmie Faramir powtarza wewnętrzną walkę Boromira. Ta zmiana przyszla mi na myśl ostatnio, kiedy przeczytałam o utracie zaufania do wyników badań naukowych, które coraz częściej […]

Boski Frodo

Tę scenę zawsze przewijam, albo wyłączam swój odbiór, jeśli przewinięcie jest niemożliwe. Frodo i Sam trafiają w ręce Faramira i ten stawia Froda przed decyzją: albo ułatwi jego ludziom schwytanie Smeagola, albo ten zostanie zastrzelony przez łuczników. Smeagol, nieświadomy swojej sytuacji, właśnie złowił rybę i radośnie świętuje fakt, że kilka dni wcześniej odpędził swoją mroczną […]