[MC] Skleroza to śliska rzecz

Udało mi się wczoraj zrobić zdjęcie, które w jednym obrazku ujmuje całość mojej metody uprawiania wędrówek wysokogórskich. Historia tego zdjęcia zaś jest taka. Skleroza to przypadłość, o której wiele można powiedzieć, tylko nie to, że życie z nią jest pozbawione niespodzianek. Szłam już kiedyś Doliną Małej Łąki, jednak zapomniałam, że przy pierwszym przejściu naszła mnie […]

[MC] Slalom między burzami

Najpierw pojawił się biały pies, miejscami z dredami. Stwierdziłam – pewnie bezdomny. Ciekawe, co robi na drodze na Kalatówki. Tymczasem okazało się, że to nie łazęga bez domu i pana a forpoczta. Co prawda w międzyczasie zajmowała się wyszukiwaniem i wyjadaniem resztek na szlaku, ale po chwili idąca przede mną kobieta obejrzała się do tyłu […]

Dolina Małej Łąki–Przełęcz Kondracka–Dolina Kondratowa

Nadal wieje z północy, dzięki czemu powietrze dziś było przejrzyste a jednocześnie chłodne. Co prawda zbytnio zaufałam temu chłodowi i moje prawe przedramię oraz nos skutecznie się spiekły, ale co tam. Widoki na trasie genialne, spotkani ludzie także. Szlak od tej doliny mało uczęszczany, więc mijaliśmy się ciągle w mniej więcej tym samym zestawie: czwórka […]

MC: św. Alojzego Gonzagi SJ

Wróżba IMGW sprawdziła się nad podziw dobrze – dzisiejsza (21 czerwca) pogoda była idealna na łażenie. Niżej pewnie było duszno i gorąco, ale tam, gdzie dotarłam, wiał bardzo silny wiatr. Od dziś nie będę mówić: „Wieje jak w kieleckim”, tylko: „Wieje jak na grani”. Wyjście z Kuźnic Szlak ten zamarzył mi się rok temu i […]