[Gwala] Po drodze, czyli Janów

Ta wiadomość była dla mnie źródłem wielkiej radości – kilka miesięcy temu mąż bratanicy br. Gwali powiedział mi, że zachowali wszystkie listy brata z ostatnich trzydziestu lat jego życia. Moje oczka zaświeciły jak lasery! Istnieją źródła do ostatnich lat jego życia, jego duchowości i mentalności! Cudownie! Umówiliśmy się z państwem Świsiami na spotkanie w maju, […]

[Gwala] Apologia pewnego klasztoru

Biografka o. Badeniego, Judyta Syrek, pisze w tej biografii: „W środowisku lwowskim dominikanie jako zakon nie cieszyli się wtedy dobrą sławą” („Nie bój się żyć. Biografia ojca Joachima Badeniego”, s. 115). „Wtedy” oznacza drugą połowę lat trzydziestych XX wieku. Najpierw łyknęłam to stwierdzenie, pamiętając, że zakon dość długo zbierał się po zaborach i związanej z […]

[Gwala] Gospodarz Anioł

Uzin. Obecnie wioska w obwodzie iwanofrankowskim na Ukrainie. W dwudziestoleciu międzywojennym wioska i folwark należące do klasztoru dominikanów w Jezupolu. Kiedy na początku lat trzydziestych XX w. na świecie padała giełda, ludzie przez to rzucali się z okien i straszyło bezrobocie oraz wynikający z niego głód, Uzin także doświadczał ubóstwa. Jednak jak wynika z wyceny […]

[Gwala] Makatka ze świętością

Bracia kooperatorzy, choć związani z tym, co namacalne, są bardzo efemeryczni. Większość z nich nie pozostawiła po sobie nic, poza ludzką pamięcią. A ta umiera wraz z ludźmi. Czasem któryś z litościwszych ojców wspomni o nich w swoich pamiętnikach, czasem zostają jakieś ułomki korespondencji, rwane zapisy w kronikach, kilka zdań w Księdze zmarłych. Mało. Jestem […]

Jak to we lwowskim nowicjacie było…

Przy okazji szukania informacji na temat br. Gwali szperam w materiałach na temat lwowskiego klasztoru, gdzie odbywał nowicjat. I całkiem ciekawe rzeczy znajduję. Na przykład plan dnia braci nowicjuszy. 5.30 – pobudka 6.00 – rozmyślanie 6.30 – brewiarz (pewnie Jutrznia) 7.00 – Msza św., zawsze śpiewana. Była gregoriańska schola braci, która śpiewała na mszach, wszystko […]

Walenty zwany Gwalą

Napis na rodzinnym grobowcu OP na Cmentarzu Rakowickim mówi, że urodził się w 1908 r. a zmarł w roku 1999. Jego życie objęło prawie cały XX w., wszystkie jego zmiany i szaleństwa. Był prostym chłopakiem z podbiłgorajskiej wsi, którzy przyszedł na świat we wspomnienie św. Walentego – 14 lutego – patrona szaleńców, epileptyków i zakochanych. […]