[Gwala] Freta

Czasem mam wrażenie, że wywołuję po imieniu tych, co odeszli, z limbusa archiwów i morza niepamięci. Patrzę więc na zdjęcia braci i uczę się łączyć ich imiona z twarzami, a potem z konkretnymi wydarzeniami, miejscami i czasem. Ten ostatni czasem miłosiernie, a czasem zupełnie bez miłosierdzia uśmiercił dużą część ich opowieści. Jednak, zawołani, czasem odpowiadają […]

[Gwala] Chaos po dominikańsku

A taką śliczną chronologię miałam! Opartą na dokumentach wydawanych przez prowincjała, więc wydawało by się, że pewnych i rzetelnych! Tia. Pierwsza i podstawowa zasada pracy z OP archiwaliami: nie ufaj niczemu. A już zwłaszcza jeśli chodzi o chronologię. Fakt faktem, że asygnata br. Gwali na Służew była dziwna i tu muszę zrobić krótkie wprowadzenie, żeby […]

Wypisz wymaluj jarmark

Robienie makijażu w pociągowej toalecie wymaga dużo cierpliwości i jeszcze więcej wyczucia równowagi. Znów miałam okazję się o tym przekonać, bo jechałam do Warszawy pociągiem o godzinie straszliwie wczesnej, więc namalowanie sobie twarzy przed wyjściem z domu nie wchodziło w grę. Niebo straszyło, że pokapie, ale skończyło się na strachu. Dotarłam na Freta, gdzie odbywał […]