Soczewka

Patrzyłam dziś na przepływające przez bazylikę na Jasnej Górze tłumy i ciągle powracała do mnie myśl, że w tym miejscu jak w soczewce, skupia się polskość. Zrobiło się Bogo-ojczyźniano? Już spieszę rozwiać ten klimacik. W kościele remont, więc wszystkie msze odbywają się w Kaplicy Obrazu, która funkcjonuje jak kombinat mszalny, bo trudno nazwać to inaczej: […]

Było wietrznie

Moja luźna, fałdzista kiecka z uporem maniaka usiłowała stylizować mnie na Marlin Monroe, ale się nie dałam. Głowa też, pomimo uporczywych usiłowań przeciągu, pozostała na swoim miejscu. Walcząc dzielnie z wiatrem poodwiedzałam różne ciekawe miejsca a głównie to zajmowałam się szukaniem. Najpierw szukaliśmy padre TA, bo jak (potem się okazało) słusznie założył padre TS, spóźni […]

I znów Miasto W…

Jutro znów wpadnę w szeroko otwarte ramiona Stolycy. A w nich do rozmównicy, w której mamy się spotkać (ja i dwóch padrów SPowołaniowców) z bp. Polakiem. Będziemy się chwalić kwartalnikiem, który w zeszłym tygodniu opuścił drukarnię i zaczyna żywot polifitingowo-stunningowany jako pismo powołaniowe. Wygląda super. Zarąbiszcie. Gdyby jeszcze przyjęcie przez rynek odpowiadało wyglądowi, to zapowiadałby […]

eSPe po liftingu

A właściwe po dogłębnej operacji plastycznej wraca na rynek prasy jako pismo dedykowane SZUKAJĄCYM POWOŁANIA. Mamy Rok Kapłański i kryzys powołań a na rynku pisma poświęconego wyłacznie powołaniom brak. Tzn. będzie brak do początku października bo wtedy do akcji wkracza poniżej zamieszczony agent. Czyli my ;> I jeszcze drobnym druczkiem dodam, że w eSPe będzie […]

Finisz eSPe 87 „Znaki powołania”

Jeśli wkrótce zostanę zamordowana w nieznanych okolicznościach, to sugeruje najpierw sprawdzić alibi kwartalnikowego grafika. Na jego miejscu rozważałabym już w tej chwili wybór narzędzia zbrodni: jedna korekta, druga korekta, a może to zdjęcie? a nie jednak nie to zdjęcie! a może jednak wrócimy do pierwotnej wersji? Po kilku takich akcjach w człowieku budzi sie bestia […]