Świeżynka

Dziś Darek przysłał pdf-a, żebym mogła zatwierdzić zawarte w nim ilustracje. Wyżyłam się na nim (oraz na biednym ojcu Tomaszu, ale to inna historia), powytykałam błędy sobie i grafikowi i wysłałam to cudo do poprawek. Ku mojemu głębokiemu zdziwieniu wieczorem przyszło już poprawione O.O Nie, no, takie tempo pracy to ja lubię 🙂 Bardzo lubię […]

Zajawka

Podpuściłam dziś Darka i przysłał mi początek złożonego eSPe 80. I… dobrze jest. Naprawdę dobrze. Zrozumiała jest zmiana stylistyczna – układ jest „twardszy”: bardziej uporządkowany, stabilniejszy, dograny w najmniejszych szczegółach. Muszę przyznać, że ma to swoje zalety. Na przykład uświadamia mi, że sama też muszę siebie przypilnować i materiały przesyłać w stanie bardziej uporządkowanym 🙂 Teraz […]

Składanie

Zebrałam całość materiałów do numeru 80. w, przepraszam za wyrażenie, kupkę i wysłałam do grafika. Czuję lekkie mrowienie w krzyżu, bo Darek po raz pierwszy składa tę wersję eSPe (składał wersję czarno-białą). Ciekawa jestem, jak zmiana grafika wpłynie na wygląd pisma. Zawsze mnie zadziwiało, jak wiele o swoim autorze mówi dzieło plastyczne. Nawet jeśli jest to […]

Na walizce

Zielonej. Z kółeczkami. Biorę udział w masowej migracji Polaków wywołanej zakorzenionym w naszej podświadomości kulcie zmarłych, tfu!, wszystkich świętych. Dotarł już ostani tekst do numeru o władzy, jeszcze tylko przepisać (bo jest w maszynopisie), podredagować i wysłać na lifting. I czekać, czekać, czekać… Może w międzyczasie przyleci jeszcze jedna jaskółka podobna do tej, która mnie […]

Nie-bycie

Dziś miały być teksty z korekty, przynajmniej część. I nie ma. Po południu ma przyjść jeszcze jeden z autorów. Też jeszcze go nie ma. WAK przysłał mi kilka przejrzanych tekstów. Reszty wciąż nie ma. Dzień na niebycie i niemanie. Dzień ziewańska przed ekranem kompa. A potem zwali się wszystko naraz – Murphy był świetnym obserwatorem, […]

Limeryczny spacerek po mieście

Razu pewnego krakowski pijaczek na filozoficzne rozmówki miał smaczek tak się skupił i sprężył, że swój mózg nadwyrężył uratować go mógł tylko koniaczek. 😉 A poza tym to jest mgliście i bardzo melancholijnie. Targi książki dobiegły końca, niekwestionowanym ich bohaterem na stoisku eSPe był o. Leon Knabit OSB. Jednak telewizja to potężne medium, jeśli chodzi […]

Po spotkaniu

Było o polityce i pomysłach na następne numery. Oczywiście w ramach troski o higienę psychiczną także nieco ponarzekaliśmy. Ale do rzeczy: 1. Numer o władzy, czyli eSPe 80 jest już prawie zamknięty, brak tylko kilku artykułów z działów stałych. To dobrze, bo numer w przyszłym tygodniu powinien być już w składzie, jeśli chcemy zdążyć z […]