[MC 2×20] Gęsia od Brzezin

Dzień wstał lekko chmurnawy, a ja z lekka potłuczona, bo jakoś kiepsko mi się spało. Oba te czynniki sprawiły, że zrezygnowałam z wyjścia do Morskiego Oka. Jednak po godzinie zaczęło się rozpogadzać, więc uznałam, że szkoda dnia i przynajmniej na Gęsią Szyję sobie pójdę. Nieco bałam się stanu szlaku, ale kto nie ryzykuje, ten się […]

[MC jesiennie] Październikowy klasyk

Sprytna ta prognoza TPN, nic a nic się nie pomyliła. Było, jak napisali: słońce, bezchmurne niebo a w wyższych partiach konkretnie wiało. Zamarzyła mi się Zielona Dolina Gąsienicowa, ale zwlekłam się na tyle późno z łóżka, że trzeba było odpuścić pomysł pójścia przez Rusinkę, Gęsią Szyję a potem Waksmund. Zostało mi tylko długie wędrowanie Doliną […]