I popłakałam się, ech

Kończę właśnie artykuł pokonferencyjny i przy okazji uzupełniania przypisów trafiam na różne perełki, ale ta relacja autorstwa Tomasza Żuławskiego zmoczyła mi oczy dokumentnie. Małe wprowadzenie historyczne: pod Dzwolą (wioska blisko Janowa Lubelskiego) we wrześniu 1939 r. rozegrała się bitwa polsko-niemiecka, do dziś na cmentarzu można zobaczyć zadbany grób polskich żołnierzy, którzy w niej zginęli*. Ofiarami […]

Waga słowa a realność świata

Na jednym z półpięter słynnej ze swego rozmachu klatki schodowej w Collegium Novum UJ znajduje się tablica poświęcona pamięci tych, którzy zniknęli w otchłani wschodu w pierwszej połowie XX w. To na tej płaskorzeźbie po raz pierwszy przeczytałam frazę Herberta: „niewiedza o zaginionych / podważa realność świata” (Pan Cogito o potrzebie ścisłości). Nie chcę jednak […]

[Gwala] Dwudzieste urodziny

Dziś mija równo 20 lat od śmierci br. Gwali, czy w języku wiary – jego narodzin dla nieba. Zmarł nad ranem, siedząc na łóżku podtrzymywany ramieniem br. Piotra Wtykło, który wtedy miał przy nim dyżur. W milczeniu śpiącego klasztoru, przechodząc ku Bogu tak cicho, jak żył. Pierwsze śluby czasowe złożył 13 stycznia 1935 r., więc […]

Opowieści z krakowskich kamienic

Stare kamienice mają swój niepowtarzalny klimat. Wiem, co mówię, bo mieszkałam sześć lat w takiej z kaflowym piecem nagrzewanym elektryczną grzałką, nieszczelnymi oknami i lodowatą kuchnią, których nie zamieniłabym na żaden wypasiony apartament. Nie tyle z powodu genialnej lokalizacji (Gołębia 3, na tej samej ulicy kolegium, w którym miałam zajęcia, do OP pięć minut…), co […]

Hiacynt wietnamski

Dziś zaczęła się kapituła generalna dominikanów, w tym roku odbywa się w Wietnamie (mam nadzieję, że nie skończy się sajgonem, szczególnie że generała wybierają…). A ponieważ mnie [prawie] wszystko się ze św. Jackiem kojarzy, to kraj na Półwyspie Indochińskim też wpisał się w ten schemat. Otóż Wietnamczycy też mają swojego św. Jacka. Co prawda pisze […]

[MC] Sosna a mnich

Wyczytałam w przewodniku Skrzydłowskiego o limbach: Sosny potrzebują wprawdzie więcej światła niż świerki, ale są mniej wymagające w stosunku do gleby, potrzebują mniej wilgoci i mają system korzeniowy lepiej stabilizujący pnie w szczelinach skalnych (T. Skrzydłowski, Przewodnik przyrodniczy po Tatrach Polskich, Zakopane 2017, s. 78). A wcześniej autor pisał: Światłożądne limby, głównie pod naporem świerków, zostały […]

[MC] Stałe i zmienne

Odwiedzanie wciąż tych samych miejsc pozwala odkryć, że świat, wciąż ten sam, nie jest taki sam. Bardzo zmieniają się tatrzańskie lasy, w dużej mierze przekształcone na przełomie XIX i XX w. Posadzone wtedy świerki masowo teraz umierają, co sprawia, że szlaki wyglądają inaczej, odsłaniają się też widoki zasłonięte wcześniej lasem i które za kilkanaście lat […]