Widziałam El Greco, czyli jak św. Franciszek nie trafił na stos

Po naprawdę długiej przerwie odwiedziłam wreszcie mojego średniego brata. Mieszkają z żoną w Siedlcach, więc jedną z propozycji spędzenia czasu była wizyta w muzeum diecezjalnym. A dokładniej obejrzenie jednego z najcenniejszych obrazów w Polsce – Ekstazy św. Franciszka El Greca. Nie, no, takiej propozycji to nie potrafię odrzucić! Wejścia są o pełnej godzinie, zawsze jest […]

Kobieta modna

Trzy filmy, w których protagonistkami są kobiety, a które to obrazy sprawiły, że gdzieś w tle głowy zaczął mi wybrzmiewać fragment z CSL, Listów starego diabła do młodego (ależ oczywiście, że jestem socjalizowana do patriarchatu, co więcej, nie zawaham się tym pochwalić!). Jest to sprawa tych wielkich mistrzów [kuszenia], by w każdym pokoleniu spowodować ogólne […]

Myślenie na adrenalinie

Najpierw była książka, ja jednak zaczęłam od serialu, bo jego plakat prześladował mnie na mieście i kilku recenzentów, którzy mają podobny gust do mojego, go chwaliło. Obejrzałam 8 odcinków w trzy dni, porządna dawka adrenaliny, ale nie tylko. I tu chciałam o tym nie tylko, bo może inni, bardziej nawykli do oglądania trillerów polityczno-wojskowych, wyśmieją […]

Bóg, który jest relacją, i śmierć proroka

W zasadzie to Jan niepotrzebnie się czepiał małżeństwa Heroda – owszem, król związał się z żoną swojego brata, ale (po pierwsze) byłą i (po drugie) stanowili stabilne stadło. Nieco toksyczne, ale stabilne. Współcześnie, zresztą chyba nie tylko współcześnie, tego typu sytuacje przynależą do szarej strefy – społeczeństwo ostatecznie takie związki akceptuje, czemu odmawiać ludziom szczęścia? […]

Społeczeństwo zdradzone przez ojców

Jakiś czas temu internetowy magazyn „Kontra” poprosił mnie o napisanie dla nich artykułu o ojcostwie, wychodzącego od teologii, ale lądującego w życiu społecznym i z praktycznymi wskazówkami. Nakłoniło mnie to do odświeżenia jednego z podrozdziałów mojego doktoratu, a to z kolei spowodowało, że spojrzałam trochę inaczej na wojnę za naszą wschodnią granicą. Nie jestem socjologiem, […]