[MC] Góry niespodzianek

Niespodzianka pierwsza: nie ma dworca. To znaczy jest, ale w przebudowie, więc autobusy przyjeżdżają i odjeżdżają z parkingu pod Lidlem niedaleko DH Granit. To oznaczało, że objuczona plecakiem i walizką – oboje wagi ciężkiej – najpierw szukałam tam punktu z którego odjeżdża bus do MC, a potem po prostu poszłam na najbliższy przystanek, na którym […]