Habit czyniący cuda

Od konferencji Święci tylko w pamięci? Dominikanie polscy zmarli w opinii świętości od XIII do XXI wieku minął już prawie miesiąc, ale jeden z referatów stale mi się przypomina. Ksiądz dr Zenon Czumaj z Drohiczyna opowiadał o o. Fabianie Maliszowskim, który żył na przełomie XVI i XVII w. i, pomijając długą listę pełnionych przez niego urzędów, […]

„Jestem Piotr”

Piotr Apostoł od wielu lat jest mi bliski. Nie tylko dlatego, że był pierwszym biskupem Rzymu, a więc jest u początków Kościoła rzymskiego, do którego mam radość należeć. Jest mi bliski jako osoba. I stąd ten tekst, w którym się pod niego podszyję. Coś w rodzaju krótkiej biografii, tego jako go widzę, napisanej po to, […]

Paradoks wiedźmina

Myśl ta chodzi za mną od dawna, a skoro właśnie jesteśmy po premierze serialu Wiedźmin, to pomyślałam, że w końcu ją publicznie wyartykułuję. Stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego postać męskiego odpowiednika wiedźmy to bohater romantyczny w postaci czystej, choć nieco fantasy. Indywidualizm – jest, wyalienowanie oraz odrzucenie z powodu niezrozumienia – jest, związek z naturą jako […]

Studium mentalności – rola kobiety

Jest rok 1584. W Krakowie szlachetnie urodzonym Katarzynie i Mateuszowi Maciejowskim rodzi się córka, której na chrzcie dają imię Zofia. Rok później w Ripon (Norh Yorkshire, Anglia) rodzi się Mary, córka Ursuli i Marmaduke’a Wright Ward, przedstawicieli angielskiej szlachty. Zofia, mając 16 lat, zostaje wydana za Jana Czeskiego. Dwa lata później zostaje członkinią Arcybractwa Miłosierdzia, […]

Jezus uchodźca, czyli szukajcie źródeł

KAI dziś wrzuciła krótkie doniesienie o adwentowym przesłaniu kard. Tagle, przewodniczącego Caritas Internationalis, pod dość klikbajtowym tytułem Kard. Tagle: Jezus urodził się jako uchodźca. Stwierdzenie to podniosło mi ciśnienie, bo w Ewangeliach nic takiego nie ma. Owszem, Jezus i Jego rodzice byli uchodźcami w Egipcie, ale Pan urodził się w swoim ojczystym kraju i to […]

Szczucie kristmasem

Pół dnia piekłam pierniczki i teraz mieszkanie pachnie korzennymi przyprawami z lekką domieszką nuty konwalii (płyn do mycia podłóg – niby jestem dorosła a podłoga i tak była ufafluniona lepkim miodowym ciastem). Zajęcie rąk uwalnia myśli, a moje na tym warunkowym zwolnieniu popłynęły w stronę kristmasa. Jest to zjawisko socjologiczno-marketingowe o korzeniach religijnych zachodzące pod […]