[Gwala] Gwala, święty z Bergamo

Brat Torbiński nosił imię, które brzmi dziwnie dla polskiego ucha. Nic dziwnego – należy do grona tych dominikańskich imion zakonnych, co Gundysław, Bertrand i Jordan, czyli szacownych, ale nieużywanych. Ma to na szczęście i tę dobrą stronę, że osoby tak nazwanej nie pomyli się z nikim. Gwala (wspomnienie 2 września), czy we włoskim oryginale Guala, […]

[szkoły duchowości] Dominikańska

Wspomniany poprzednio Kastylijczyk to Dominik z Calaruegi. Świetnie wyedukowany i szczerze wierzący został kanonikiem katedry w Osmie, a więc żył regułą św. Augustyna, jednak równocześnie był zafascynowany pismami Jana Kasjana, a więc duchowością monastyczną. Kluczem do duchowości jego i jego synów nie jest jednak skupienie na miłosierdziu czy kontemplacji. Jest nim Prawda. Odwieczna a jednocześnie […]

[szkoły duchowości] Benedyktyńska

Dla tych, którzy idą drogą wyznaczoną przez św. Benedykta z Nursji, najistotniejsze jest to, aby „Bóg we wszystkim był uwielbiony”. Pomagać ma w tym zachowanie ordo et pax, czyli reguły/ładu i pokoju. Wersja monastycznego hasła brzmiąca ora et labora została wymyślona przez pewnego jezuitę i to w XVII w., więc pozwolę sobie ją zignorować. Kiedy myślę o […]

[szkoły duchowości] W planie

Przyszło mi na myśl, żeby podzielić się swoim doświadczeniem bogactwa Kościoła, jeśli chodzi o rodzaje duchowości. Przewodnik będzie subiektywny i bardzo niepełny, bo planuję napisanie tylko o tych, z których kiedyś tam zaczerpnęłam lub nadal czerpię. Na początek chcę tylko powiedzieć, że fascynuje mnie to, jak elastyczna a jednocześnie mocna jest struktura Kościoła katolickiego, który […]

[Gwala] Dominikanie tu byli

W święto św. ojca Dominika poszłam na mszę na 8.00 do podominikańskiego kościoła w Janowie. Jego fasada wybija się ponad niską zabudowę miasteczka i z daleka widać na niej polichromię przedstawiającą obraz Matki Bożej Łaskawej, z bliska już nieco skruszały i osypujący się. Obok wejścia rozsiadł się – to dobre słowo – dawny klasztor. A […]

[Gwala] Najpiękniejszy koniec świata

Janów Lubelski i okolice to jeden z tych regionów Polski, który niby leży w środku kraju, ale tak naprawdę jest końcem świata. Powód jest banalny – dojechać da się tylko busikiem a czasem wyłącznie własnym samochodem lub rowerem, stacji kolejowej brak, a nawet są miejsca, gdzie brak nie tylko dostępu do internetu, ale nawet zasięgu! […]

Psikot i mnich

Stanie w kolejce do kibelka na krużgankach było dziś dla mnie źródłem zadziwienia (inspirująca przestrzeń, inspirująca, że tak powtórzę tezę z zeszłego wpisu). Otóż na obrazie przedstawiającym wykład św. Alberta Wielkiego w Kolonii dostrzegłam… kota. Obraz (przepraszam za jakość): A w dolnym lewym rogu taki pycholek: Tak w okolicach Summy teologicznej i u stóp mnicha w […]