Z poradnika zdewociałej krużganiarki

W erze przed warsztatami przez Kościół i społecznościówki przetoczyła się fala odejść mniej lub bardziej medialnych księży, z których jeden zdążył już w międzyczasie wrócić. Jak zwykle przy okazji odejść z kapłaństwa pojawiła się teza o słabości formacji seminaryjnej. Wiem, że wyciąganie i omawianie tekstu opublikowanego w internecie w marcu tego roku to prawie jak […]

Reaktywacja, impostacja, emisja

Innymi słowy (typu: chorał, korsyka, bizantyjski, polski ludowy [najbardziej!], prowadzenie scholi, chór) – Warsztaty Muzyki Niezwykłej 2019. Dzieje się. Jestem wolontariuszką, więc patrzę na to nieco od kuchni. Jednak, jak widać na załączonym obrazku, śpiewnik, identyfikator i zaproszenie na koncert z utworami z najnowszej płyty o. Dawida Kusza (to już ekstra prezent – dziękuję FDOL!) […]

I popłakałam się, ech

Kończę właśnie artykuł pokonferencyjny i przy okazji uzupełniania przypisów trafiam na różne perełki, ale ta relacja autorstwa Tomasza Żuławskiego zmoczyła mi oczy dokumentnie. Małe wprowadzenie historyczne: pod Dzwolą (wioska blisko Janowa Lubelskiego) we wrześniu 1939 r. rozegrała się bitwa polsko-niemiecka, do dziś na cmentarzu można zobaczyć zadbany grób polskich żołnierzy, którzy w niej zginęli*. Ofiarami […]

Waga słowa a realność świata

Na jednym z półpięter słynnej ze swego rozmachu klatki schodowej w Collegium Novum UJ znajduje się tablica poświęcona pamięci tych, którzy zniknęli w otchłani wschodu w pierwszej połowie XX w. To na tej płaskorzeźbie po raz pierwszy przeczytałam frazę Herberta: „niewiedza o zaginionych / podważa realność świata” (Pan Cogito o potrzebie ścisłości). Nie chcę jednak […]

[Gwala] Dwudzieste urodziny

Dziś mija równo 20 lat od śmierci br. Gwali, czy w języku wiary – jego narodzin dla nieba. Zmarł nad ranem, siedząc na łóżku podtrzymywany ramieniem br. Piotra Wtykło, który wtedy miał przy nim dyżur. W milczeniu śpiącego klasztoru, przechodząc ku Bogu tak cicho, jak żył. Pierwsze śluby czasowe złożył 13 stycznia 1935 r., więc […]

Opowieści z krakowskich kamienic

Stare kamienice mają swój niepowtarzalny klimat. Wiem, co mówię, bo mieszkałam sześć lat w takiej z kaflowym piecem nagrzewanym elektryczną grzałką, nieszczelnymi oknami i lodowatą kuchnią, których nie zamieniłabym na żaden wypasiony apartament. Nie tyle z powodu genialnej lokalizacji (Gołębia 3, na tej samej ulicy kolegium, w którym miałam zajęcia, do OP pięć minut…), co […]

Hiacynt wietnamski

Dziś zaczęła się kapituła generalna dominikanów, w tym roku odbywa się w Wietnamie (mam nadzieję, że nie skończy się sajgonem, szczególnie że generała wybierają…). A ponieważ mnie [prawie] wszystko się ze św. Jackiem kojarzy, to kraj na Półwyspie Indochińskim też wpisał się w ten schemat. Otóż Wietnamczycy też mają swojego św. Jacka. Co prawda pisze […]