„Boska Florence”, reż. S. Frears

Po trzech tygodniach od umówienia się wreszcie dotarłyśmy z Kasią (wielką fanką opery, co istotne dla docenienia wielu aspektów tego filmu) na „Boską Florence”. Obśmiałam się jak norka, ale tak naprawdę to smutny film. Dla mnie to pokaz tego, że kłamstwo kosztuje. I w miarę upływu czasu coraz więcej, w coraz większej liczbie wymiarów. Za […]